5

HTC zaczyna się rozkręcać. Wracają do gry?

Rynek smartfonów nie miał w tym roku zbyt wielu bohaterów. Jak zwykle brylowało Apple, które najpierw chwaliło się świetnymi wynikami sprzedaży iPhone’a 4S, a potem budowało napięcie wokół piątki. Swoją pozycję hegemona w segmencie słuchawek z Androidem potwierdził Samsung (modele Galaxy Note I i II, a zwłaszcza Galaxy S III okazały się hitem), a Nokia […]

Rynek smartfonów nie miał w tym roku zbyt wielu bohaterów. Jak zwykle brylowało Apple, które najpierw chwaliło się świetnymi wynikami sprzedaży iPhone’a 4S, a potem budowało napięcie wokół piątki. Swoją pozycję hegemona w segmencie słuchawek z Androidem potwierdził Samsung (modele Galaxy Note I i II, a zwłaszcza Galaxy S III okazały się hitem), a Nokia nadal przekonywała, że mariaż z Microsoftem nie był błędem. HTC przez większą część roku tworzyło raczej tło dla innych i było zmuszone zapewniać, iż szybko wrócą na właściwe tory. Być może zaczęli realizować te obietnice.

Na AntyWebie pojawiały się już informacje na temat nowego flagowca HTC z platformą Android. Póki co był on jednak dostępny w dwóch krajach: jako J butterfly pojawił się w Japonii, a jako Droid Dna w USA. Rynek spodziewał się, że tajwańska korporacja dostarczy też wersję przeznaczoną dla innych państw. I doczekał się, choć obyło się bez fajerwerków. HTC nie przygotowało żadnego show i nie nagłaśniało tego wydarzenia – po prostu anonsowali smartfon Butterfly.

Największe wrażenie robi chyba wyświetlacz nowego urządzenia (nowego z nazwy – przecież znamy już tę specyfikację np. z wersji japońskiej). Mamy do czynienia z 5-calowym ekranem Full HD (LCD 3; 440 ppi) chronionym warstwą Gorilla Glass 2. Producent wstawił też czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 Pro o taktowaniu 1,5 GHz (plus układ graficzny Adreno 320), 2 GB pamięci operacyjnej. Na pokładzie znajdziemy oczywiście dwie kamery i zestaw podstawowych modułów, a także baterię 2020 mAh i technologię Beats Audio. Nie będę się zagłębiał w szczegóły, ponieważ można je łatwo znaleźć w Sieci. Napiszę tylko, że smartfon powinien trafić na rynek z platformą Android 4.1 Jelly Bean i nakładką Sense.

HTC Butterfly

Podsumowując: HTC dostarcza na globalny rynek ciekawy sprzęt z Androidem i ma szansę zdziałać nim o wiele więcej, niż z serią One, która okazała się niewypałem (z marketingowego punktu widzenia – nie oceniam tu jakości smartfonów). Tym razem postawiono (i rzuca się to w oczy) przede wszystkim na design. Większość flagowców (przynajmniej na półce Androidowej) posiada bardzo podobne podzespoły/możliwości i jeśli firma chce się wybić ze swoim produktem na rynku, to powinna stawiać na oryginalny wygląd smartfonu. W tym wypadku jest ciekawie i HTC może liczyć na dobre wyniki sprzedaży tego sprzętu. Warto się jednak zastanowić, czy przypadkiem przysłowiowym światełkiem w tunelu dla tajwańskiej firmy nie będzie Windows Phone 8.

Azjatycki producent urządzeń mobilnych ostatnio notował spadek zysków i przychodów. W listopadzie przełamano jednak złą passę – przychody firmy ze sprzedaży smartfonów wzrosły o ponad 20% w porównaniu do wyników z października. Skąd ta zmiana? Przyznam szczerze, iż trochę mnie to zaskoczyło, ale, zdaniem analityków, za podkręcenie wyników odpowiada model 8X z platformą giganta z Redmond. W grudniu i kolejnych miesiącach do wzrostu sprzedaży powinien się jeszcze przyczynić smartfon 8S. Być może pojawi się coś jeszcze.

Przed premierą smartfonów HTC z Windows Phone 8 w Sieci krążyły plotki na temat trzech słuchawek z WP8. Zobaczyliśmy dwie z nich (pogłoski, dotyczące wyglądu i specyfikacji zostały potwierdzone) i rodzi się pytanie: co z trzecim modelem? Temat jest podwójnie ciekawy, ponieważ prawdopodobnie mamy do czynienia z flagowcem HTC (Titan III?). Ponoć taki sprzęt faktycznie istnieje i poznamy go w pierwszym kwartale 2013 roku. A to może się nałożyć w czasie ze wzrostem zainteresowania mobilną platformą Microsoftu.

Według analityków DigiTimes Research, rok 2013 upłynie nam pod znakiem hegemonii Androida w segmencie smartfonów, ale jednocześnie da się zauważyć walkę Windows Phone’a o wpływy na rynku. Jeżeli faktycznie tak będzie, to skorzystają na tym producenci sprzętu z WP8, a tych, póki co, nie jest zbyt wielu. HTC ma zatem spore szanse zarobić na smartfonach z nowym OS. To dobry znak – nie tylko dla wspomnianej firmy, ale dla całej branży, ponieważ podział rynku między dwóch producentów sprzętu i dwa systemy na dłuższą metę raczej nie przysłużyłby się rynkowi. A zwłaszcza klientom.

Źródła zdjęć: nessi.pinger.pl, frazpc.pl

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.