14

Już niedługo Twoja ulubiona wyszukiwarka będzie działać tylko na… słońce i wiatr

Nasze czasy to okres powszechnych obaw o środowisko naturalne. Już nie tylko rządy rozwiniętych krajów, ale także i firmy rozglądają się za rozwiązaniami, które pozwolą im na uniezależnienie się od zatruwających środowisko sposobów pozyskiwania energii. Do tego grona dołącza Google, które chce, aby w 2017 roku cała korporacja była zasilana tylko przez odnawialne źródła energii - wiatr i słońce.

Jeżeli plany Google dojdą do skutku, będzie to prawdopodobnie jeden z większych sukcesów wizerunkowych firmy. Warto odnotować fakt, że Google to nie tylko biura, kilka komputerów i „parę” serwerów. Ilości danych, które codziennie są przetwarzane przez tego usługodawcę są niebotyczne, a to wymaga niezwykle rozległej infrastruktury, która naturalnie potrzebuje sporych ilości prądu do jej zasilenia. Google chwali się, że jest największym na świecie korporacyjnym kupcem odnawialnej energii na świecie – słońce i wiatr obecnie pokrywają 2,6 GW zapotrzebowania firmy na prąd.

Gigant wskazuje ponadto na to, że tego typu sposoby na pozyskanie energii będą dobre nie tylko dla firmy, ale również dla udziałowców oraz dla środowiska oczywiście. Dodatkowo, argumentem za tym jest fakt, iż koszt wyprodukowania energii z tego typu źródeł spadł w ostatnich 6 latach o 80 procent. Nie dziwne jest zatem to, że Google rozgląda się za zmianami w kwestii zasilania swojej infrastruktury.

google

W przypadku Google, rozwój infrastruktury jest akurat konieczny. Firma przetwarza coraz większe ilości danych i koniecznie będzie budowanie kolejnych centrów. Te zaś będą wymagać kolejnych instalacji zapewniających dostęp do odnawialnych źródeł energii. Bardzo ważna jest również optymalizacja zużycia energii przez sprzęty znajdujące się w centrach. Już teraz Google mówi o tym, że zastosowane przez niego rozwiązania pozwalają na uzyskanie o 50 procent większej efektywności, niż średnia dla innych firm.

Ale nie tylko Google rozgląda się za tego typu rozwiązaniami. Facebook, który musi dbać o to, by nie brakło miejsce na przetwarzanie dane dokonał sporych postępów w jednym ze swoich centrów danych w Prineville. Okazało się, że takie urządzenia jak lampy, ogrzewanie oraz chłodzenie zużywają jedynie 7 procent całości zapotrzebowania kompleksu na energię, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Jeżeli wszystko pójdzie, już w przyszłym roku Google będzie działać tylko w oparciu o odnawialne źródła energii. Dla giganta będzie to nie tylko korzyść ekonomiczna, ale i wizerunkowa. A zatem, nie tylko Apple będzie mogło niedługo chwalić się dbałością o środowisko naturalne m. in. w programie recyklingu iPhone’ów, czy przy okazji budowy nowego Campusu.