1

Tryb incognito w Mapach i ulepszony menadżer haseł. Google walczy o bezpieczeństwo

Google wprowadza kolejne zmiany, które mają zwiększyć komfort użytkowania ich aplikacji.

Google zwraca uwagę, że liczy się dla nich ochrona danych użytkowników. Sami użytkownicy zapewne będą mieli różny stosunek do tego stwierdzenia, jednak trzeba przyznać Googlowi, że stara się działać z dobrą myślą. Właśnie zapowiedział kolejne zmiany, które powinny spodobać się użytkownikom. Pierwszą i chyba najważniejszą zmianą ma być tryb incognito w Mapach Google. Tryb incognito w przeglądarce zna każdy i wielu z nas korzysta z niego (w różnych celach). Teraz jego funkcjonalność ma przenieść się na Mapy.

Po włączeniu tej opcji aktywność na na używanym urządzeniu, podobnie jak miejsca, których szukacie, nie zostaną zapisane na koncie Google i nie będą służyć do personalizacji korzystania z tego narzędzia. Tryb włącza się po kliknięciu w swoje zdjęcie w prawnym górnym rogu. Tryb Incognito trafi do Map Google na Androida w najbliższych tygodniach, a wkrótce również na iOS.

Los imigrantów w rękach Tłumacza Google? Co za absurd!

W maju ogłoszono możliwość automatycznego usuwania historii lokalizacji i aktywności – również tej wykonywanej za pomocą wyszukiwarki Google. Podobna funkcja trafi teraz do historii YouTube. Śmiało będzie można ustawić preferowany okres przechowywania danych – mogą to być 3 miesiące, 18 miesięcy lub sam moment ich usunięcia. W wyznaczonym terminie Google sprawnie wykona swoje zadanie.

Tym razem już oficjalnie i dla wszystkich: ciemny motyw w Gmailu trafia na Androida i iOS!

Bezpieczeństwo nie ominie również Asystenta Google. Gdy zadacie pytanie typu „Ok, Google, w jaki sposób dbasz o bezpieczeństwo moich danych?” Asystent udostępni Wam wszystkie najważniejsze informacje o tym, w jaki sposób chronimy Wasze dane. Opcja wydaje się bardzo ciekawa dla każdego, kto chce mieć zwiększoną świadomość jako użytkownik.

Ułatwiona zostanie również kontrola ustawień prywatności za pomocą prostych poleceń głosowych. Mówiąc „Ok, Google, usuń ostatnią rzecz, którą ci powiedziałem” lub „Ok, Google, usuń wszystko, co ci powiedziałem w zeszłym tygodniu” będziemy mogli pozbyć się historii w sprawny sposób. Rozwiązanie to będzie na początku dostępne w języku angielskim – wprowadzą je w nadchodzących tygodniach. Na wszystkich inne języki trzeba poczekać do przyszłego miesiąca.

Zmiany w algorytmach Google. Teraz najważniejsze będą autorskie newsy i artykuły

Last but not least! Wzmocnienie bezpieczeństwa haseł. Google zdaje sobie sprawę, że obecnie ludzie posiadają całą masę kont na licznych serwisach. Nie od dziś też wiadomo, że stosowanie tego samego hasła do wszystkich istotnych miejsc nie jest zbyt mądrą praktyką. Google przychodzi z pomocą i udostępnia ich własnego menadżera haseł.

Menadżer chroni hasła na różnych kontach, a teraz będzie również posiadał narzędzie sprawdzenia hasła. Jednym kliknięciem będziemy mogli sprawić, czy któreś z naszych haseł jest słabe, czy stosujemy je na innych witrynach i czy zostało kiedyś naruszone (w przypadku naruszenia danych przez podmiot zewnętrzny).

Źródło: Google Polska