4

GetTaxi, jakże prosta i funkcjonalna taksówka w wersji prawie-2.0

W ramach procesu ułatwiania dzwonienia po taksówki od pewnego czasu korzystam z Wezwij Taxi na iPhona. Niespecjalnie aktualna aplikacja umożliwia przynajmniej szybki wgląd w kilka różnych korporacji i wybranie najtańszej w danym mieście. Ma wbudowany też wirtualny taksometr, ale trudno z niego korzystać, jeśli ceny nie są aktualizowane. Pomysł ten, chociaż praktyczny, działa w zasadzie […]

W ramach procesu ułatwiania dzwonienia po taksówki od pewnego czasu korzystam z Wezwij Taxi na iPhona. Niespecjalnie aktualna aplikacja umożliwia przynajmniej szybki wgląd w kilka różnych korporacji i wybranie najtańszej w danym mieście. Ma wbudowany też wirtualny taksometr, ale trudno z niego korzystać, jeśli ceny nie są aktualizowane. Pomysł ten, chociaż praktyczny, działa w zasadzie wyłącznie jako katalog ofert. Izraelczycy z GetTaxi idą krok dalej i próbują stworzyć własną, wirtualną korporację stanowiącą niejako nakładkę na te istniejące.

http://www.youtube.com/watch?v=3U6feLuzWYk

Po obejrzeniu powyższej prezentacji koncepcja powinna być przynajmniej dla końcowego użytkownika jasna. Pobieramy aplikację na telefon, a następnie co jest od nas wymagane to kliknięcie przycisku „zamów taxi”. Dzięki zaimplementowanej geolokalizacji możemy zobaczyć jaka taksówka do nas dojedzie, gdzie się obecnie znajduje i jaką trasę pokonuje. Ba, poznamy nawet kolor pojazdu po nas zmierzający. W ramach elementu społecznościowego możemy oceniać kierowców i zbierać mile analogicznie do systemu znanego z linii lotniczych, za które z kolei odbierzemy darmowe przejazdy czy inne nagrody.

Jak to wygląda od drugiej strony, tzn. kierowców? Ci przez pierwsze 2 miesiące mogą testować GetTaxi za darmo, później zaś opłacają abonament w wysokości 2.5 funta za dzień. W ramach tych opłat otrzymują tzw. Driver Box, na którym znajduje się GPS pokazujący gdzie przebywa aktualny klient, do którego musimy dotrzeć. GetTaxi ma oczywiście zadbać o to, aby kierowcy nie otrzymywali zleceń z drugiego końca miasta, ale jak najbliżej bieżącej lokalizacji. Na wezwanie trzeba dodatkowo odpowiedzieć (nie jest przyznawane „z automatu”) i od tego momentu dany pojazd jest „sprzężony” z klientem.

Wszystko dotychczas wygląda świetnie, tylko jedna rzecz nie została jasno zakomunikowana – kto naliczy opłaty za przejazdy? Skontaktowałem się z twórcami aplikacji i otrzymałem poniższą odpowiedź:

  • płatność gotówką – nie ingerujemy w nią w żaden sposób
  • płatność kartą – po zakończeniu trasy kierowca nabija wartość pokazaną na taksometrze na nasze urządzenie – to przekazywane jest na aplikację klienta, który jak chce może dodać napiwek i zatwierdza wysyłając pieniądze do kierowcy

Czyli de facto zrzeszeni w korporacjach taksówkarze nawet w Polsce mogliby korzystać z tej opcji. Z płatnością kartą mogłyby być jakieś problemy z ewentualnym rozliczaniem się z bazą, ale ogólnie system wygląda na szalenie wygodny. Możliwość płacenia kartą przez telefon to też duży plus dla tych co nie przepadają za noszeniem plastiku w kieszeni, albo… Zgubili na imprezie portfel.

Na razie GetTaxi działa w Izraelu, ale już wkrótce otworzy się także na kolejne europejskie kraje. Czy na ich liście znajdzie się Polska? Pewnie w drugiej lub trzeciej kolejności, ale i tak czekamy. Albo przynajmniej na jakiś nasz, lokalny klon, gdyż rozwiązanie to bardzo interesujące. Ciekawe, czy nasze lokalne korporacje zdołałyby się dogadać aby wspólnie takie urządzenie promować. Kto zna choć trochę świat taksówkarzy od drugiej strony ten wie, że ze współpracą bywa tam różnie. Mocno eufemizując.