Facebook

Facebook zniknie z Europy tak na poważnie? Który to już raz?

PK
Piotr Kurek
4

O tym, że Facebook wycofuje się z Europy pisano wielokrotnie. Temat powraca kolejny raz. Tym razem za sprawą dokumentów, które firma złożyła do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych.

W liczącym ponad 100 stron dokumencie złożonym przez Metę przed Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, znalazły się zapisy poruszające temat europejskich regulacji związanych z transferem danych użytkowników do Stanów Zjednoczonych. I to na tyle poważne, że nie wykluczają, że w najbliższej, choć nieokreślonej, przyszłości firma będzie zmuszona zrezygnować z działalności w Europie.

Jeśli nowe sposoby przesyłania danych nie zostaną przyjęte i nie będziemy mogli nadal polegać na Standardowych Klauzulach Umownych lub innych alternatywnych środkach przesyłania danych z UE do Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie nie będziemy w stanie zaoferować najważniejszych produktów i usług, w tym Facebooka i Instagrama. Będzie to miało istotny i negatywny wpływ na naszą działalność, sytuację finansową i wyniki operacyjne.

Brzmi złowieszczo i poważnie. Tym bardziej, że Facebook w Europie wciąż nie ma żadnej realnej konkurencji. Choć firmie w ostatnim czasie ubyło użytkowników, a jej notowania na giełdzie spadły, ciężko sobie wyobrazić sytuację, w której największy portal społecznościowy znika całkowicie z europejskiego rynku. Tym bardziej, że to mogłoby dotknąć pozostałe produkty firmy Meta - z integracji z Facebookiem korzysta wspomniany już Instagram, WhatsApp i Messenger. Potencjalne odcięcie dostępu do dwóch popularnych komunikatorów i setek milionów kont użytkowników wydaje się mało prawdopodobne. Ale jeśli urzędnicy Unii Europejskiej uparcie dążyć będą do uniemożliwienia lub częściowego ograniczenia możliwości transferu danych do Stanów Zjednoczonych, już niedługo możemy obudzić się w czasach, gdzie na stronie głównej Facebooka i w pozostałych usługach firmy witać nas będzie komunikat, że nie są one dostępne w naszym regionie.

Facebook zniknie z Europy? Straszak czy konkretne zapowiedzi?

To nie pierwszy raz, gdy Facebook zapowiada, że może zniknąć z Europy. Podobne informacje pojawiły się już w 2020 r. Wtedy to, Mark Zuckerberg, jeszcze szef firmy FACEBOOK (obecnie Meta), głosami swoich przedstawicieli sceptycznie odnosił się do wyroku Sądu Najwyższego Irlandii. Chodziło o zawieszenie możliwości transferu danych europejskich użytkowników na serwery w Stanach Zjednoczonych:

Nie jest dla nas jasne, jak firma w tych okolicznościach mogłaby dalej świadczyć usługi związane z Facebokiem i Instagramem w Unii Europejskiej

- mówiła wtedy Yvonne Cunnane, która jest szefem ds. Ochrony Danych i Prywatności w firmie Meta.

Kilka miesięcy wcześniej Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyglądał się sprawie danych europejskich użytkowników, które transferowane są poza jej granice - głównie do Stanów Zjednoczonych. Trybunał uznał, że dotychczasowe rozwiązania oparte na tzw. Tarczy Prywatności (Privacy Shield) są na obszarze UE nieważne. Firmy zobowiązane zostały do znalezienia nowej podstawy dla transferu danych albo zaprzestać przesyłania informacji do USA. Facebook korzysta więc obecnie ze Standardowych Klauzul Umownych (SCC), które w 2020 r. nie były podważone przez TSUE. Jednak i one w ostatnim czasie poddawane są w wątpliwość i do połowy tego roku Komisja Europejska ma orzec, czy rozwiązania stosowane przez Facebooka i inne amerykańskie firmy są zgodne z regulacjami RODO (GDPR). Jeśli się okaże, że nie, to Meta nie będzie miała alternatywnych możliwości transferowania danych na zewnątrz Unii. Straci więc możliwość działania na europejskim rynku.

Aktualizacja 9.02. Meta odpowiada na informacje o wycofaniu Facebooka z Europy

Głos w sprawie zabiera teraz Meta. W przesłanym nam oświadczeniu przeczytacie:

Nie mamy absolutnie żadnego zamiaru ani planu wycofania się z Europy. Należy pamiętać, że Meta, tak jak i wiele innych firm, organizacji oraz serwisów, przekazuje dane między UE a USA w celu świadczenia globalnych usług. Podobnie jak inne firmy przestrzegamy przepisów europejskich, polegamy na standardowych klauzulach umownych oraz stosujemy odpowiednie zabezpieczenia danych, aby móc świadczyć usługi na całym świecie. Firmy potrzebują dokładnych i globalnych przepisów, aby dbać o długoterminowe bezpieczeństwo transatlantyckiego przepływu danych. Z tego względu, tak jak ponad 70 innych firm z różnych branż, ściśle monitorujemy zmiany regulacji i ich potencjalny wpływ na naszą europejską działalność.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu