19

Facebook zaprzecza: Jakie spadki? Inside Facebook: Rośnie, spada lub stoi?!

Facebook – nietypowo – postanowił skomentować doniesienia Inside Facebook, który stwierdził, że Facebook zaczyna tracić użytkowników. Komentarz można streścić w jednym zdaniu: szacunki Inside Facebook są oparte na niepewnych podstawach, a my jesteśmy zadowoleni z wzrostu. W tym samym czasie, Inside Facebook porównuje wyniki uzyskane przez inne firmy analityczne i dochodzi od jakże odkrywczego wniosku, że Facebook rośnie, […]

Facebook – nietypowo – postanowił skomentować doniesienia Inside Facebook, który stwierdził, że Facebook zaczyna tracić użytkowników. Komentarz można streścić w jednym zdaniu: szacunki Inside Facebook są oparte na niepewnych podstawach, a my jesteśmy zadowoleni z wzrostu. W tym samym czasie, Inside Facebook porównuje wyniki uzyskane przez inne firmy analityczne i dochodzi od jakże odkrywczego wniosku, że Facebook rośnie, spada lub stoi w miejscu.

Facebook nie podał konkretnych danych, więc trudno oceniać wiarygodność stwierdzenia, że wszystko gra, a ilość aktywnych użytkowników rośnie w kraju, gdzie co druga osoba (wliczając dzieci, starców, rednecków i żebraków) ma konto na Facebooku. Jednak niezależnie od wysokich kosztów rezygnacji z Facebooka – o co serwis skutecznie dba od lat – ilość potencjalnych użytkowników jest ograniczona, a internauci prędzej czy później się nudzą – i tu nie pomoże żadna sprytna taktyka, odsuwające tą chwilę w czasie.

To kiedyś musi nastąpić.

Niepewne dane z firm analitycznych i milczenie Facebooka na temat konkretnych liczb zinterpretowałbym, jako znak, że USA już się „nasyciło” i serwis ma tam coraz marniejsze perspektywy na zwiększenie ilości użytkowników. Wcale nie oznacza to, że należy spisać FB na straty. Tak jak FB w Polsce powoli pożera Nk.pl, tak w USA najpierw musiałaby się pojawić wiarygodna konkurencja, a trudno konkurować o użytkownika, którego wszyscy znajomi są już… na Facebooku. Konieczny jest rewolucyjny pomysł na alternatywę, a ten wcale nie musi się pojawić dziś, za miesiąc, czy za trzy lata – może za pięć.

Szum dookoła Diaspory i wszystkich innychy Facebook killerów to wynik sensacyjnych nagłówków i pobożnych życzeń. 100 miliardów za Facebooka to moim zdaniem absolutne szaleństwo, ale jego baza użytkowników i ich wysokie zaangażowanie to solidny fundament, którego nie da się zniszczyć jednym kopnięciem.