Moje przemyślenia

Facebook nadużywa pozycji czy tylko walczy o dobrą opinię?

KK
Konrad Kozłowski
2

Facebook zasłynął w ostatnich tygodniach swą "krucjatą" przeciwko usługom, które postanowiły wykorzystać jego bazę użytkowników, nie oferując nic w zamian. Przytrafiło się to między innymi aplikacjom Voxer i Vine. Wczoraj "ofiarą" Facebooka została aplikacja Vintage, łudząco podobna do doskonale zna...

Facebook zasłynął w ostatnich tygodniach swą "krucjatą" przeciwko usługom, które postanowiły wykorzystać jego bazę użytkowników, nie oferując nic w zamian. Przytrafiło się to między innymi aplikacjom Voxer i Vine. Wczoraj "ofiarą" Facebooka została aplikacja Vintage, łudząco podobna do doskonale znanego Instagramu i choć powody "odcięcia" dostępu do Facebooka były nieco inne, nie sposób nie zapytać: czy to zwykły przypadek?

Vintage, podobnie jak Instagram pozwala na pstryknięcie fotki, "poprawienie" jej za pomocą jednego z filtrów i szybkie udostępnienie w sieciach społecznościowych. Co ma do tego Facebook? Ten postanowił wyłączyć funkcję zamieszczanie fotek w portalu z poziomu aplikacji , po tym jak "otrzymała ona negatywną ocenę od kilku użytkowników". Pełne uzasadnienie Facebook zamieścił w wysłanym e-mailu do firmy Presselite, która stoi za Vintage:

We’ve checked out the circumstances of your app’s restriction, and we found that your app received strong negative feedback from users and their friends. Unfortunately, we will not be able to restore your app’s functionality.

Nie tylko więc Vintage została "odcięta" od Facebooka, lecz portal Marka Zuckerberga nie bierze nawet pod uwagę przywrócenia choć części funkcjonalności jakie oferuje Social Graph. Autorzy aplikacji są zdumieni całą sytuacją, a wystosowane przez Facebooka wyjaśnienie uważają za "błędne". "Zupełnie nie rozumiemy, dlaczego Facebook zdecydował się zablokować dostęp milionom użytkowników naszej aplikacji, jedynie na podstawie kilku negatywnych opinii". Antoine Marcos, współtwórca Vintage zwraca również uwagę na podobieństwo Vintage do Instagramu, który został przejęty przez Facebooka i wyraził nadzieje, że ten fakt nie był powodem dla zaistniałej sytuacji.

Wysłuchaliśmy więc obydwu stron, to teraz trochę faktów - na podstawie danych serwisu AppData, Vintage może pochwalić się około 20 tysiącami aktywnych użytkowników każdego miesiąca, co nieco blado wypada przy słowach o milionach osób, które rzekomo straciły szansę na podzielenie się swoimi zdjęciami ze znajomymi z Facebooka. Jest jednak także coś, co może nieco zadziwić: 68% ocen aplikacji Vintage to pięć na pięć gwiazdek. Czy Facebook nadużywa swojej pozycji, by eliminować (potencjalną) konkurencję? Może to tak wyglądać i muszę przyznać, że wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak faktycznie było.

Źródło: AllFacebook, źródło grafiki: martysmind.com.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Facebookinstagram