9

Facebook może szybko zwiększyć jak i obniżyć ruch na stronie, czyli jak The Cool Hunter utraciło 788,000 fanów

Facebook jako medium społecznościowe często pomaga budować duży ruch na zewnętrznych stronach internetowych. Zdobyte audytorium i fanów można jednak szybko stracić, co potem znacząco wpłynie na statystyki serwisu www. Przekonali się o tym dość boleśnie twórcy witryny The Cool Hunter, której fanpage liczący 788,000 fanów został przez Facebooka usunięty z powodu łamania praw autorskich. Dokładnie […]

Facebook jako medium społecznościowe często pomaga budować duży ruch na zewnętrznych stronach internetowych. Zdobyte audytorium i fanów można jednak szybko stracić, co potem znacząco wpłynie na statystyki serwisu www. Przekonali się o tym dość boleśnie twórcy witryny The Cool Hunter, której fanpage liczący 788,000 fanów został przez Facebooka usunięty z powodu łamania praw autorskich. Dokładnie chodziło o publikację zdjęć z niewiadomego pochodzenia bez zgody ich autorów. Daje to jasny sygnał o tym, że warto pamiętać o niezależności Facebooka, a funkcjonowanie na nim przypomina przebywanie na terenie prywatnym – zawsze możemy zostać z niego zwyczajnie przegonieni.

The Cool Hunter to serwis serwujący na swoich łamach głównie galerie ciekawych zdjęć, które pogrupowano na kategorie tematyczne (architektura, podróże, muzyka, żywność, niesamowite miejsca itd.). Strona cieszy się dużym zainteresowaniem, co przekładało się również na szybki wzrost profilu strony The Cool Hunter na Facebooku. Zbierana aż przez pięć lat na stronie www treść zdołała zbudować społeczność liczącą 788,000 fanów, która codziennie generowała aż 10,000 przejść do witryny TheCoolHunter.net. Każdego dnia do fanpage’a na FB dopisywało się 1,500 do 2,500 nowych fanów. Wszystko to zostało utracone w jednej chwili, kiedy to twórcy Facebooka postanowili zamknąć społecznościowy profil The Cool Hunter z powodu łamania praw autorskich. Chodzi najprawdopodobniej o publikowanie zdjęć bez zgody autorów.

Co warte uwagi, zamknięcie tak dużego fanpage’a nie poprzedziły żadne sygnały czy ostrzeżenia ze strony Facebooka o naruszaniu praw autorskich. Dowodzi to jak łatwo stracić można to, co na Facebooku budowało się miesiącami lub latami.

Twórcy serwisu The Cool Hunter sami przyznają, że mimo 2,1 miliona odwiedzin strony www każdego miesiąca, profil na Facebooku był bardzo ważną częścią ich biznesu. Utrata profilu to trudniejsza interakcja z 788,000 fanów, a także zniknięcie wielu skolekcjonowanych do tej pory treści. Obecnie trwają starania o odzyskanie skasowanego profilu i ponowny kontakt z publicznością.

Facebook to narzędzie, które bardzo skutecznie pomaga na promocję treści i dzielenie się nimi z innymi użytkownikami internetu. Trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy na Facebooku jedynie gośćmi, nawet jeśli płacimy duże sumy na reklamy czy posty sponsorowane. A łamanie regulaminu, choćby jednokrotnie, może skończyć się rychłym wyrzuceniem naszego profilu w serwisu.

Źródło: TheNextWeb