Moje przemyślenia

Facebook banuje AdSense w aplikacjach

SB
Szymon Barczak
3

AdSense i AdWords to pierwsze z elementów modelu biznesowego w historii Google'a, dzięki którym firma w ogóle zaczęła zarabiać. Do dziś te dwie usługi wciąż generują dla giganta największy zysk. Google powiększa wciąż rynek zbytu dla tych dwóch usług, tworząc nowe aplikacje, w których można zamieszc...

AdSense i AdWords to pierwsze z elementów modelu biznesowego w historii Google'a, dzięki którym firma w ogóle zaczęła zarabiać. Do dziś te dwie usługi wciąż generują dla giganta największy zysk. Google powiększa wciąż rynek zbytu dla tych dwóch usług, tworząc nowe aplikacje, w których można zamieszczać reklamy kontekstowe, tworząc platformy mobilne takie jak Android czy ChromeOS i dając deweloperom możliwość umieszczania reklam w aplikacjach na te platformy. Google AdSense miał trafić na Facebooka, jednak ekspansja na ten rynek nie powiodła się. Największy serwis społecznościowy na świecie nie przyjął usług giganta wyszukiwania do swojego ekosystemu, pomimo że lista partnerów jest dość długa.

Przyczyną zaistniałej sytuacji jest to, że giganci nie dogadali się w zakresie partnerstwa. Spekuluje się, że Google po prostu nie chciał płaszczyć się przed serwisem Zuckerberga i nie przyjął marnych warunków przez niego stawianych. Tych dwóch wielkich świata IT potyczkuje się już od dawna - o dane użytkowników, o sposób autoryzacji w zewnętrznych serwisach czy Google Friend Connect.



Gigant społecznościowy tłumaczy swoją decyzję ochroną danych użytkowników. Deweloperzy nie pozostawiają suchej nitki na ekipie Facebooka - forum pełne jest narzekań na taką, a nie inną decyzję. Deweloperzy piszą m.in. "Jak zawsze ci, którzy tracą, to my [deweloperzy], a nie użytkownicy naszych aplikacji.", mówią, że nie chcą porzucać AdSense tylko z powodu decyzji Facebooka, zwłaszcza gdy alternatywne platformy reklamowe - np. RockYou czy Offerpal - zaakceptowane przez giganta są wątpliwej reputacji.

Nie można wykluczać, że Facebook wystartuje ze swoim własnym systemem reklamowym, podobnie jak zrobiło to Apple ze swoim iAd. Mieliśmy już w historii tego serwisu sytuację, gdy potencjalny partner odmówił współpracy - tu Foursquare nie pozwolił się przejąć za 120 milionów dolarów, po czym gigant wystartował z własną usługą o zbliżonej funkcjonalności, jednak nie wykańczającej ostatecznie swojego konkurenta, gdyż ten daje Facebookowi zastrzyk w postaci danych od użytkowników.

Warto w tym miejscu zapoznać się z komentarzami na ten temat w serwisie Slashdot.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Google