Motoryzacja

Elektryczny SUV BMW iX1 - godny rywal Tesli Model Y?

Rafał Pawłowski
0

BMW chce zawalczyć z Teslą na o rynek małych SUV-ów i prezentuje model iX1 xDrive30. Liczy też na potencjalnych klientów zainteresowanych Audi Q4 e-tron czy Mercedesem EQA.

Co ciekawe, będzie budowany wraz z konwencjonalnie napędzanymi wersjami nowego X1.Wszystkie modele X1 będą produkowane na jednej linii produkcyjnej w zakładach BMW w Regensburgu w Niemczech.

iX1 będzie korzystał z akumulatora o pojemności 64,8 kilowatogodzin, a maksymalny zasięg my wynosić 438 km. Zużycie prądu ma mieścić się okolicach 17,3 kWh na 100 km. Auto w standardzie posiada dwa silniki elektryczne, po jednym na każdą oś. Łączna moc układu to 313 KM. Nieźle. Zwłaszcza jeśli chodzi o przyspieszenie - 5,7 sekundy do 100 km.

Jak na premium przystało, auto może ładować się z maksymalną mocą 130 kW przy szybkim ładowaniu DC (prądem stałym). Posiada też standardową pokładową ładowarkę 11 kW (prąd zmienny) z opcją zwiększenia do 22 kW.

X1 też po zmianach

Firma nie zapomniała również o klasycznej wersji X1, która również doczekała się modernizacji. Auto otrzymało najnowszy BMW Operating System 8 i tzw. BMW Curved Display, czyli zakrzywiony wyświetlacz, oraz szerszy wybór zautomatyzowanych systemów jazdy i parkowania.

Auto pojawi się w sprzedaży w październiku, początkowo z dwoma silnikami benzynowymi i dwoma wysokoprężnymi. Całkowicie elektryczny iX1, wraz z dwoma modelami hybrydowymi typu plug-in i kolejnymi dwoma wariantami z konwencjonalnym zasilaniem z 48-woltową technologią mild hybrid, pojawi się później. Sama wersja typu plug-in ma wykorzystywać akumulator o pojemności 14,2 kWh, aby zapewnić zasięg do 89 km wyłącznie na napędzie elektrycznym.

 

Co za dużo to niezdrowo

Szczerze mówiąc, cała ta różnoraka oferta silników przyprawa o ból głowy i ciągle zastanawiam się, jak BMW może się opłacać ich równoczesna produkcja. Elektryk, Plug-in, klasyczny silnik - wszystko w różnych kombinacjach w ramach jednego modelu. Być może odpowiedzią na powyższe może być cena nowego BMW, która zaczyna się od 250 tysięcy złotych. To sporo jak na stosunkowo nieduże auto. Konkurencyjna Tesla Model Y jest jednak droższa. Kosztuje 315 tysięcy złotych, ale jest większa, i ma lepsze osiągi (5 sekund do setki). Zasięg to już różnica klas. W Modelu Y to 533 km, a w BMW iX3 - 438 km.

Na otarcie łez zawsze pozostaje nam tańsza wersja spalinowa o oznaczeniu X1 sDrive18i o mocy jedynie 136 KM i przyspieszeniu w granicach 9,2 sekundy do 100 km/h. Auto zostało wycenione na ponad 176 tysięcy złotych. Plusem jest nawigacja, dostęp komfortowy, adaptacyjne reflektory LED, kamera cofania - w standardzie.

Co ciekawe - najsilniejszy diesel o mocy 211 KM xDrive i przyspieszeniu do setki w 7.4 sekundy, kosztuje prawie tyle co… elektryczna wersja iX1. Różnica to około 8 tysięcy złotych. Wygląda więc na to, że powoli ceny mocniejszych diesli zaczynają zrównywać się z ich elektrycznymi odpowiednikami.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu