Mobile

Dzięki Bluetooth 4.2 żarówki, opaski, sensory i inne zasmakują bezpośredniej łączności z internetem

TP
Tomasz Popielarczyk
10

Organizacja Bluetooth Special Interest Group właśnie przyjęła specyfikację standardu Bluetooth w wersji 4.2. Zmiany w stosunku do poprzednika są znaczące, a co istotne przekładają się również na o wiele szersze spektrum możliwości. Niestety prawdopodobnie większość z obecnych aktualnie na rynku gadż...

Organizacja Bluetooth Special Interest Group właśnie przyjęła specyfikację standardu Bluetooth w wersji 4.2. Zmiany w stosunku do poprzednika są znaczące, a co istotne przekładają się również na o wiele szersze spektrum możliwości. Niestety prawdopodobnie większość z obecnych aktualnie na rynku gadżetów z nich nie skorzysta.

Zaledwie rok temu SIG przyjęło specyfikację Bluetooth 4.1. Od tamtego czasu na mobilnej mapie zmieniło się niewiele - wciąż większość urządzeń ląduje na rynku z modułem w wersji 4.0. Nie jest to jakiś większy problem, bo 4.1 to aktualizacja czysto software'owa, więc tak naprawdę każde urządzenie jest w stanie zaoferować poprawiony transfer, mniejsze zakłócenia sieci LTE i poprawioną komunikację z wearables. Natywne wsparcie dla wersji 4.1 zresztą wchodzi na rynek w Androidzie 5.0 Lollipop, co powinno w odpowiedni sposób zwiększyć jej popularność.

Tymczasem SIG przyjmuje już Bluetooth 4.2, który jest o wiele większą innowacją. Tym razem skupiono się nie tylko na poprawie szybkości, ale też kwestiach związanych z prywatnością. Nowy standard ma być nawet dwuipółkrotnie szybszy od poprzednika. W dodatku wszelkiego rodzaju beacony Bluetooth (a w szczególności iBeacony), które śledzą położenie urządzenia nie będą teraz działać bez przyznania im odpowiednich uprawnień przez użytkownika. Znacząco zmniejszyły się również rozmiary samego modułu, co pozwoli na umieszczanie go w bardziej miniaturowych urządzeniach.

Największą nowością jest jednak natywne wsparcie dla łączności z internetem za pośrednictwem IPv6 oraz 6LoWPAN. Oznacza to, że te wszystkie inteligentne urządzenia (żarówki, sensory, czytniki, kamery itd.) są w stanie nawiązać łączność z siecią bez potrzeby pośredniczenia dodatkowego urządzenia. Dodatkowo ułatwi to jeszcze bardziej komunikację między poszczególnymi gadżetami z segmentu wearables oraz internet-of-things.

Niestety, przedstawiciele SIG nie pozostawiają żadnych złudzeń - Bluetooth 4.2 to aktualizacja sprzętowa. A to oznacza, że urządzenia wyposażone w moduły starszego typu nie będą w stanie zaoferować pełnej gamy nowych funkcji. Ponadto, biorąc pod uwagę czas, jaki musiał upłynąć, aby najpopularniejszy na świecie system mobilny wprowadził wsparcie dla BT 4.1, na początek rewolucji związanej z nowym standardem pewnie jeszcze poczekamy. Teoretycznie do przyszłego roku, ale nie zdziwię się, jeśli potrwa to dłużej.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu