50

Doskonale rozumiem, dlaczego Polacy nie chcą płacić za VoD

Polacy lubią oglądać firmy w internecie – to żadna wiadomość, tylko powszechnie znana prawda. Druga prawda jest taka, że niespecjalnie mamy gdzie oglądać materiały wideo. Jest co prawda kilka ciekawych usług VoD, jednak nadal brakuje moim zdaniem porządnego źródła dostępu do tego typu materiałów. I to jest jeden z powodów, dla których uważam, że nie […]

Polacy lubią oglądać firmy w internecie – to żadna wiadomość, tylko powszechnie znana prawda. Druga prawda jest taka, że niespecjalnie mamy gdzie oglądać materiały wideo. Jest co prawda kilka ciekawych usług VoD, jednak nadal brakuje moim zdaniem porządnego źródła dostępu do tego typu materiałów. I to jest jeden z powodów, dla których uważam, że nie lubimy płacić za to, co oglądamy w sieci.

Jest iTunes Store. Jest Kinoplex i iPlex, a także iPla czy Onet VoD. Niby na różnorodność nie można narzekać. Diabeł jednak, jak wiemy, tkwi w szczegółach. A te łatwo zauważyć – wystarczy odwiedzić pierwszy lepszy serwis oferujący materiały wideo na żądanie. Za przykład nie posłuży mój ulubiony iPlex.

Usługa jest dostępna w dwóch wersjach – darmowej i płatnej, gdzie po uiszczeniu niewysokiego abonamentu (9,90 zł na miesiąc) otrzymujemy dostęp do szerszej i – co tu wiele ukrywać – ciekawszej bazy filmów. Trochę inaczej działa Kinoplex czy Onet VoD, gdzie każdorazowo płacimy za wypożyczony film. iPlex pod tym względem jest moim zdaniem lepszy, ale znowu – jest się do czego przyczepić.

Głównym problemem jest baza filmów. Nie jestem jakimś wielkim koneserem X Muzy, ale nawet przeglądając płatną bibliotekę iPleksa czuję co najmniej lekki niedosyt. Delikatnie mówiąc. Brakuje przede wszystkim hitów filmowych. Nie mówię o najnowszych produkcjach, ale o mniej lub bardziej podstawowym zestawie kina rozrywkowego. Nie brakuje filmów klasy B i C, tyle że oglądanie tego typu materiałów to zabawa dobra na jeden wieczór – przy nieodzownym udziale napojów wyskokowych.

Nic więc dziwnego, że jak wynika z badań na zlecenie Atmedia, Polacy lubią VoD – tyle że bez płacenia za usługę. Wolimy reklamy, bo taką formę zarabiania na użytkowniku można jeszcze przyjąć, biorąc pod uwagę jakość udostępnianych w wszelakich serwisach VoD materiałów. W tym widzę przede wszystkim niechęć Polaków do płacenia – a nie w ogólnodostępnych pirackich kopiach filmów.

Podejrzewam, że gdyby znalazł się w naszym kraju serwis VoD oferując za przystępną cenę naprawdę dobre kino rozrywkowe, znalazłoby się wielu amatorów takiego rozwiązania. Zwłaszcza że cały czas wzrasta zainteresowanie polskich internautów filmami na życzenie – o 15% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jest jeszcze druga sprawa – bardzo dużo osób korzystających z VoD to telemaniacy, którzy przegapili swój ulubiony serial w telewizji.

To na nich powinny skupić się stacje telewizyjne. Taki odbiorca rzeczywiście nie powinien płacić za VoD, tylko otrzymywać dostęp do serwisu z bazą programów i seriali w pakiecie wraz z ulubioną stacją telewizyjną. Mam nadzieję, że polscy nadawcy coraz częściej będą dostrzegać potrzebę takiego rozszerzenia oferty. Zresztą, powoli już się to dzieje – wystarczy popatrzeć na iPlę czy Onet VoD.

Grafika: Foter, iPlex