Po Godzinach

Diablo na Netflix? Podobno powstanie animacja. Oby była tak dobra, jak Castlevania

PW
Paweł Winiarski
6

Netflix coraz odważniej szuka nowych pomysłów na seriale i animacje. Produkują Wiedźmina, było świetne anime Castlevania - wygląda na to, że przyszła pora na jedną z kultowych serii, którą kocham od lat. Diablo.

Nie otwierajcie jeszcze szampana, bo informacja pochodzi z konta Twitter Andrew Cosby'ego, który miałby zająć się projektem. Tak samo szybko jak wiadomość się pojawiła, tak samo szybko zniknęła - można więc śmiało uznać, że coś jest na rzeczy. Szczególnie, że o takiej animacji ze świata Diablo plotkowano już wcześniej i o ile wtedy mogło się to wydawać informacjami wyssanymi z palca, teraz nabiera bardziej realnych kształtów.

Jeszcze ciekawej zapowiada się ten projekt jeśli przyjrzycie się animacjom tworzonym przez Blizzarda, o ile oczywiście byłaby brana pod uwagę taka bezpośrednia współpraca. Zobaczcie, Netflix jako wydawca, Andrew Cosby (niezbyt doświadczony, ale jednak tworzył serial Eureka i pracuje przy nowym Hellboy'u), do tego magicy od animacji Blizzarda. Brzmi świetnie, szczególnie w obliczu tego, co ostatnio firma pokazała przy okazji Overwatch i kapitalnie zrealizowanych krótkometrażowych filmów.

Zastanawia mnie natomiast dlaczego miałoby paść akurat na Diablo. Rozumiem, że to jedna z najpopularniejszych serii gier Blizzarda, a World of Warcraft doczekał się już własnego filmu kinowego, więc nie ma sensu zajmować się tym światem ponownie. Zmierzam oczywiście do wspomnianego wyżej Overwatch, które zdecydowanie lepiej niż Diablo wpisuje się w aktualną modę na strzelanki sieciowe, dodatkowo ma masę rozpoznawalnych, ciekawych bohaterów, którym można byłoby dograć równie ciekawe opowieści. Studio odpowiedzialne za animacje do wspomnianych wcześniej krótkometrażowych filmów ma też już przecież gotowe assety, które mogłoby wykorzystać.

Nie zrozumcie mnie jednak źle - mając do wyboru Overwatcha i Diablo, zdecydowanie bardziej chciałbym zobaczyć w serwisie Netflix właśnie Diablo. Wypuszczona jakiś czas temu Castlevania pokazała, że można zrobić świetną adaptację popularnej serii gier i choć klimat nie pokrywał się może zbyt mocno z wirtualną przygodą, to bardzo dobrze oglądało mi się ten obraz. Ale dodam, że nie miałem wobec niego zbyt wygórowanych oczekiwań. W stosunku do Diablo mam i tworzenie jakiegokolwiek serialu czy filmu po ponad 22 latach od premiery pierwszej części gry od samego początku opatrzone będzie ogromnym balonem oczekiwań, nie wiem czy nie podobnym do netfliksowego serialu Wiedźmin.

Tak czy inaczej trzymam kciuki żeby te plotki okazały się prawdą. Fajnie byłoby bowiem rozbudować ten stworzony przez Blizzarda świat czymś więcej niż książki.

I od razu zapytam - jakie serie gier chcielibyście zobaczyć w formie serialu na Netflix?

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: