Gry

Co tu się stało?! POTĘŻNY wyciek z Diablo IV. 45 minut gameplayu!

Jakub Szczęsny
1

W ostatnim czasie mamy do czynienia z naprawdę wieloma wyciekami. Diablo IV to kolejny tytuł, który padł "ofiarą" takiego incydentu. Do Sieci trafiło nagranie, w którym oczekujący na tytuł gracze mogą zapoznać się z mechanikami rządzącymi "czwórką", niektórymi przeciwnikami, eksploracją przygotowanej przez deweloperów mapy oraz sposobu zmiany ekwipunku postaci. Kontrolowany wyciek, czy zwyczajnie niedopatrzenie? Cóż, sądząc po tym jakie informacje zostały ujawnione... stawiam raczej na to drugie.

Pełen graczy Internet żyje w dalszym ciągu wyciekiem informacji na temat Grand Theft Auto VI, czyli bardzo długo wyczekiwanej kontynuacji "piątki" wraz z rozszerzeniem sieciowym. Natomiast dzisiaj to zdecydowanie święto fanów hack&slasha od Blizzarda. 45 minut gameplayu to podzielone na dwie części szczegóły dotyczące naprawdę newralgicznych informacji. Poza tym, jak wygląda interfejs mocno "hype'owanego" tytułu, ukazano również zadanie które kończy się walką z bossem. Przyznajcie, że to naprawdę sporo jak na tego typu wyciek. Trudno mi przywołać z głowy podobny przypadek, kiedy to gracze otrzymują tak dużą dawkę informacji na temat tytułu, który znajduje się obecnie w fazie bety.

Nowy Diablo IV zdecydowanie będzie mroczny i klimatyczny. "Trójce" często zarzucano, że zupełnie nie przystaje ona do tego, co wypracowały dwie pierwsze części: mocno chwalone za budowanie atmosfery osaczenia i nierzadko... strachu. Bo przecież Diablo to nie jest opowiastka o dobrotliwych misiach, a zwyczajnie sieczka i nawalanka + potężne czary.

Chcę zobaczyć gameplay Diablo IV. Gdzie on jest?

Możecie znaleźć go w serwisie Files.fm. Dlaczego akurat tam? Cóż, Blizzard najpewniej bardzo szybko wpłynąłby na YouTube, by ten pozbył się problematycznego dla niego materiału. Taki wyciek z całą pewnością nie jest dziełęm samego Blizzarda - tym bardziej, że wszystko dzieje się w momencie powszechnego opadu szczęki spowodowanego GTA VI. Choć są to niekonkurujące ze sobą tytuły, to mimo wszystko Blizzard strzeliłby sobie w stopę umieszczając takie informacje tuż po tym, gdy otrzymaliśmy taki zastrzyk informacji na temat następcy "piątki". Kurz jeszcze nie opadł i zasięg rażenia przecieków z Diablo IV może być mniejszy.

Pod pewnymi względami widać, że Diablo IV wraca do korzeni i mimo iż nie jestem ogromnym fanem hack&slashów... muszę przyznać, że bardzo oczekuję tego tytułu. Pierwsza i druga część były tymi grami, które pamiętam doskonale - gdy ogrywałem je na swoim pierwszym w życiu pececie. Tamtejsza grafika wydawała mi się niesamowicie mroczna, wręcz fotorealistyczna. Diablo I i Diablo II zestarzały się całkiem nieźle, natomiast "czwórka" ma szanse na to, aby zyskać w oczach graczy bardzo duże uznanie. W sumie - wygląda na to, że z całkiem istotnych powodów.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu