Sprzęt

Debiutują GeForce'y GTX 960 - średnia półka na Maxwellu, która nie spustoszy naszych portfeli

TP
Tomasz Popielarczyk
28

Nvidia dotąd nie miała mocnego przedstawiciela w segmencie kart graficznych 800 - 1000 zł. Bo udanym debiucie układów GTX 970 oraz 980 gracze o mniej zasobnych portfelach wyczekiwali kolejnego ruchu. W międzyczasie na tym polu umacniało się AMD, którego Radeony R9 280 wydawały się idealnie łączyć wy...

Nvidia dotąd nie miała mocnego przedstawiciela w segmencie kart graficznych 800 - 1000 zł. Bo udanym debiucie układów GTX 970 oraz 980 gracze o mniej zasobnych portfelach wyczekiwali kolejnego ruchu. W międzyczasie na tym polu umacniało się AMD, którego Radeony R9 280 wydawały się idealnie łączyć wydajność oraz niską cenę. Zieloni w końcu rzucili rękawicę, a są nią nowe GeForce'y GTX 960.

Producent adresuje nowe karty przede wszystkim użytkownikom przestarzałych już układów GTX 660. Swego czasu sprzedawały się one jak ciepłe bułeczki. Ale od premiery minęło już kilka lat i trudno wyobrazić sobie lepszy moment na przesiadkę. Nowy układ dysponuje 1024 rdzeniami CUDA, 64 jednostkami teksturującymi oraz 32 ROP-ami. Rdzeń pracuje z częstotliwością 1126-1300 MHz. GPU wykonano w procesie 28 nm i charakteryzuje się on TDP na poziomie 120 W. Nvidia mocno obcięła pamięć. Układ ten ma tylko 2 GB GDDR5 na 128-bitowej szynie. Pracuje ona z częstotliwością 7012 MHz. To typowy średniak adresowany dla graczy, którzy nie szukają demona wydajności i nie są gotowy wyłożyć na kartę graficzną 1,5 tys. zł (a tyle kosztuje znacznie mocniejszy GTX 970). Karta ma z powodzeniem radzić sobie z większością gier w rozdzielczości 1080p i płynności 60 kl/s. Szczególny nacisk jest kładziony na tytuły z gatunku MOBA, w które zagrywa się obecnie pół gamingowego świata.

GeForce GTX 960 oparty został na dobrze znanej już architekturze Maxwell, którą cechuje wysoka efektywność energetyczna. Producent zaimplementował tutaj wsparcie dla swoich autorskich technologii, a więc G-Sync, DSR, MFAA oraz PhysX. Warto zwrócić uwagę na tę pierwszą, będącą konkurencją dla FreeSync od AMD. Nvidia zapowiada, ze w tym roku zobaczymy łącznie siedem monitorów kompatybilnych z tym standardem. Wyprodukują je: Acer (aż trzy modele), ASUS, Philips, Benq i AOC. Oczywiście zadbano też o kompatybilność z DirectX 12, który zbliża się wielkimi krokami i będzie pewną rewolucją w segmencie gier.

Producent w trakcie prezentacji nowych kart, chwalił się dokonaniami w segmencie graczy. Jak możecie zobaczyć na slajdach. Dwa wcześniejsze układy z serii 900 sprzedały się już w liczbie ponad 1 mln gzemplarzy. Gracze na układach bazujących na architekturze Maxwell przegrali już łącznie 100 mln godzin. Warto zwrócić tutaj uwagę również na popularność kart GTX 660. Nvidia tłumaczy, że na tych kartach (i starszych) gra 2 na 3 graczy. Target dla GTX 960 jest zatem niesamowicie szeroki. Jak zapewnia producent i pokazują pierwsze testy, różnica w wydajności i efektywności energetycznej jest natomiast ogromna. Gorzej, że nie widać jej w porównaniu z GTX 760...

GeForce GTX 960 ma przed sobą trudne zadanie. Na tej samej półce znajdują się bowiem dwa Radeony dysponujące 3 GB pamięci GDDR5 na szynie 384-bitowej. Ciągle żywe są również układy GTX 760, które gracze chętnie kupują, choć pewnie po wprowadzeniu nowych kart, preferencje ulegną delikatnej zmianie. Nie da się ukryć, że jest to propozycja godna uwagi, a o ewentualnym zakupie będą pewnie decydowały detale. Odstraszać mogą tutaj na pewno 2 GB GDDR5 z magistralą 128-bitową, zachęcać - efektywny energetycznie Maxwell i wsparcie dla nowych technologii. Resztę zweryfikuje już rynek.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Nvidiageforce