Polska

Polacy znowu nabici w butelkę - tym razem uwierzyli w czyszczenie magazynów fałszywego Media Expert

MS
Maciej Sikorski
51

Kilka lat temu furorę w Sieci robiły iPady czy iPhone'y bez folii, które można było zgarnąć np. na Facebooku. Akcje tego typu pewnie funkcjonują i dzisiaj, ale rzesze ludzi nie dadzą się już nabrać na ten numer, więc... oszuści wymyślają nowe "lepy". Przykładem czyszczenie magazynów, które rzekomo zorganizował sklep Media Expert. Prawdopodobnie i tym razem wiele osób dało się nabrać, wizja wspaniałej nagrody zmąciła myślenie...

Sprawę bardzo dokładnie opisał serwis niebezpiecznik.pl, więc nie będę opisywał całego procesu - odsyłam na tę stronę, by krok po kroku prześledzić, jak skonstruowano oszustwo. W wielkim skrócie napiszę, że zaczyna się od fałszywego profilu na Facebooku: Media Expert- Czyszczenie magazynów. Jest logo sklepu, jest przełom 2016 i 2017 roku, a zatem czas wyprzedaży, więc można odnieść wrażenie, że to dzieje się naprawdę, że za akcją stoi duża firma. Ludzie udostępniają post, komentują, są zachęcani do wciągania innych do zabawy. To ma zwiększać szanse na powodzenie w losowaniu. A jest o co powalczyć:

OSTATNI KONKURS W TYM ROKU ! W związku z tym postanowiliśmy założyć fanpage i ogłosić konkurs ? Z tej okazji 20 osób (4 losowania po 5 osób) będzie mogło napełnić swój koszyk w naszym sklepie ZA DARMO, BEZ LIMITU KWOTY!! CZYLI TZW WIETRZENIE MAGAZYNÓW

Potem kilka sztuczek (zwracam przy tym uwagę na nagrodę - za darmo jest napełnianie koszyka, czyli coś za co i tak się nie płaci), użytkownik dowiaduje się, że wygrał, ale pojawiają się... SMSy premium. Żeby było śmieszniej wprowadzono dwa. W efekcie zamiast stosu elektroniki dostaje się rachunek za telefon powiększony o kilkadziesiąt złotych. Nieudane zakończenie roku. Trudno stwierdzić, ile osób wysłało wiadomość, ale licznik na Facebooku pokazuje, że zainteresowanie akcją było spore. Zdecydowanie zbyt duże. Najwyraźniej ludzie znowu zapomnieli, że trzeba uważać i nie należy wierzyć we wszystko, co zobaczy się w internetach, że rozdawanie iPadów, samochodów oraz telewizorów albo wózków do napełnienia sprzętem raczej się nie zdarza. Nie dziwi ich to, że profil powstał przed chwilą, że cały proces wygląda jakoś dziwnie. Zastanawia przy tym, czy utrata pieniędzy jest wystarczającą lekcją?

Nikogo nie zamierzam pouczać, każdy może paść ofiarą oszustwa. Ale niektórych wpadek da się uniknąć - przywołany przypadek nie jest aż tak misterną intrygą...

Foto.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Facebookoszustwo