86

Czy Teja to na pewno matka Księżyca?

ksiezyc
Bliski nam Księżyc wciąż nie chce wyjawić wszystkich swoich tajemnic. Jednak nasza ludzka natura napędzana przez ciekawość łatwo nie odpuści tego tematu: skąd wziął się Księżyc?

Kiedyś brano pod uwagę wytłumaczenie sugerujące, że materiał z którego później uformował się Księżyc oderwał się od młodej Ziemi w wyniku jej szybkiego obracania się wokół własnej osi. Pomysł został odrzucony w momencie kiedy zdano sobie sprawę, że ruch wirowy Ziemi musiałby być absurdalnie szybki, aby faktycznie doszło do czegoś takiego.

Czy Teja na pewno jest matką?

Teja jest tytanidą z mitologii greckiej, której rodzicami byli Uranos i Gaia. Miała również brata Hyperiona, jednak mimo bycia rodzeństwem, Teja i Hyperion zostali małżeństwem, a następnie spłodzili trójkę dzieci: Heliosa (Słońce), Eos (Świt) oraz Selene (Księżyc). Skoro matką Księżyca jest Teja, to całkiem logicznym wydaje się być dobór takiej nazwy dla hipotetycznego ciała niebieskiego, które w wyniku zderzenia z naszą planetą przyczyniło się do powstania Księżyca.

W próbach wyjaśnienia pochodzenia Księżyca, dominuje właśnie teoria wielkiego zderzenia. Teja była planetą o wielkości porównywalnej z Marsem, która miała kolizję z Ziemią. Następstwa tego wydarzenia były takie, że materiał pochodzący od obu planet pozwolił na powstanie dobrze znanego nam Księżyca. Wszystko wydaje się być logiczne, tym bardziej że młody Układ Słoneczny był chaotycznym miejscem i dochodziło tu do wielu zderzeń.

Wyniki badań, które ciężko zignorować

Niestety nawet ta najbardziej uznana teoria ma swoje luki i ciężko je zignorować. Jeżeli naturalny satelita Ziemi pochodzi od niej oraz od Teji, to dlaczego badania próbek zebranych w trakcie misji Apollo wskazują na same podobieństwa naszej planety i Księżyca? Rzecz w tym, że duża część materiału powinna pochodzić od Teji, a więc niosłoby to ze sobą zauważalne różnice, tymczasem proporcje izotopów tlenu w ziemskich i księżycowych próbkach są prawie takie same. To samo tyczy się badań związanych z izotopami krzemu z księżycowych i ziemskich skał. Prawdopodobieństwo tego, że po zderzeniu dwóch różnych ciał niebieskich, powstałoby nowe ciało o kompozycji odzwierciedlającej tylko jednego z uczestników zderzenia, jest bardzo niskie.

Nie pomaga fakt, że niedawno ponownie przeprowadzono badania i wykorzystano do tego najnowsze, najbardziej dokładne techniki. Nikt nie ukrywa również faktu, że podstawowym celem badań było doszukanie się jakichś różnic w  składzie Księżyca i Ziemi. Chemik z Uniwersytetu Kalifornii, Edward Young komentuje to w następujący sposób:

Dokonaliśmy pomiarów tlenu z najwyższą dostępną precyzją i o rany… Księżyc nadal widnieje jako identyczny w porównaniu z Ziemią.

Materiały pochodzące z innych pozaziemskich źródel mają zawsze inne proporcje badanych izotopów, jednak Księżyc i Ziemia są jak bliźniacy. Gdyby nasz naturalny satelita powstał w wyniku zderzenia z Teją, musiałby mieć w sobie sporo materiału pochodzącego od tej planety, dlatego wyniki badań podważają teorię wielkiego zderzenia.

Zagadkowy Księżyc

Jak widać nasz bliski towarzysz wciąż pozostaje zagadką. Co tak naprawdę spowodowało jego powstanie? Jego wymiary sprawiają, że jest zbyt mały aby wytworzyć ciśnienie wymagane do powstania żelaznego jądra takiego jak ma Ziemia, jednak wszystko wskazuje na to, że Księżyc jest w posiadaniu takiego rdzenia. To kolejne podobieństwo do naszej planety, wskazujące na to, że został od niej oderwany. Tylko jak do tego doszło? Skoro nie w wyniku zderzenia z Teją, to może w związku z dużą ilością mniejszych kolizji, które stopniowo odrywały kawałki Ziemi, a te następnie się połączyły i uformowały Księżyc?

Niestety aktualnie nie mamy 100% pewności co do historii powstania naszego naturalnego satelity, ale bądźmy dobrej myśli.

Źródło