Akcja Partnerska

Cyfrowy nomadyzm, czyli jak dzięki pracy zdalnej zwiedzić cały świat

Tomasz Popielarczyk
17

Możliwość pracy zdalnej przyczyniła się do powstania zjawiska o nazwie cyfrowy nomadyzm. Czym ono jest? Na czym polega taki styl życia i jakie warunki trzeba spełnić, żeby do niego dołączyć? Czy ma jakieś wady?

Praca zdalna rozgrzewała niemal od zawsze do czerwoności wyobraźnię pracowników biurowych. Wiele firm, szczególnie ze świata technologii już od dłuższego czasu stosowała ten model i zbierała jego owoce. Jednak prawdziwy boom na pracę zdalną nastąpił dopiero w czasie pandemii Covid-19 i kolejnych lockdownów. To właśnie wtedy wielu pracodawców przekonało się na własnej skórze, że ludzie w domach mogą być równie (jeśli nie bardziej) wydajni jak w przestrzeni biurowej.

Pracownicy zaś niechętnie wracają do biur. Z badania przeprowadzonego przez Pracuj.pl w maju 2022 wynika, że 86% Polaków pracujących zdalnie lub hybrydowo w przyszłości chce również wykonywać obowiązki w tych modelach. Natomiast aż 61% chętniej aplikuje do firm, które finansują koszty pracy zdalnej.

Znane są wręcz przypadki, kiedy praca zdalna okazała się tak korzystna dla ludzi, że ci odmówili powrotu do biur pod groźbą odejścia. Trudno się dziwić, bo z punktu widzenia osoby zatrudnionej korzyści jest cała masa. A szczęśliwy człowiek to zarazem wydajny i efektywny pracownik.

Jednak z pracą zdalną wiąże się też inne zjawisko, które istniało na długo przed pandemią (choć nie ulega wątpliwości, ta je mocno zintensyfikowała). Mowa o cyfrowym nomadyzmie, a więc pracy z drugiego krańca globu, rajskiej wyspy czy innego egzotycznego miejsca, które większości ludzi kojarzy się raczej z urlopem niż z wykonywaniem obowiązków zawodowych.

Cyfrowym nomadem może teoretycznie zostać każdy pracownik umysłowy. Mając do dyspozycji internet, platformy do wideokonferencji oraz narzędzia wspierające organizację pracy (Slack, MS Teams, Asana, Trello, Jira, Clickup, Basecamp – można by wymieniać je w nieskończoność) możemy w pełni efektywnie realizować projekty, a także prowadzić rozmowy ze współpracownikami i klientami. Wielu freelancerów, a nawet małych przedsiębiorców pracuje w taki sposób od lat, udowadniając, że to możliwe.

Naturalnie najbliżej do cyfrowego nomadyzmu pracownikom z branży technologicznej, co widać po ofertach pracy na the:protocol, gdzie bez problemu można znaleźć liczne stanowiska z pracą zdalną. Żeby programować, projektować makiety UI czy nadzorować projekty nie trzeba siedzieć wspólnie w jednym pomieszczeniu. Natomiast te wszystkie spotkania typu „daily”, „weekly” czy „refinment” spokojnie mogą się odbywać z użyciem Zooma, Google Meet czy innej platformy do wideorozmów.

Społeczność i wspólne aktywności cyfrowych nomadów

Jednak cyfrowy nomadyzm to coś więcej niż tylko praca zdalna z egzotycznego miejsca. Pod tą nazwą kryje się też pewna mentalność, otwartość na świat i przynależność do społeczności złożonej z innych cyfrowych nomadów. Tego typu grupy komunikują się z użyciem platform społecznościowych lub komunikatorów i organizują różnego rodzaju aktywności, w ramach których można się zrelaksować, rozerwać po pracy oraz poznać innych ludzi o podobnym spojrzeniu na świat.

To szczególnie ważne w przypadku pracy zdalnej, gdzie większość dnia spędzamy głównie przed komputerem. Wyjście do innych ludzi ma niebagatelny wpływ na nasze samopoczucie oraz stan psychiczny. Powszechnie wiadomo, że jedną z podstawowych potrzeb psychologicznych człowieka jest właśnie potrzeba relacji, a cyfrowy nomadyzm wydaje się ją doskonale zaspokajać.

Ten społecznościowy aspekt sprawia też, że na świecie istnieją pewne miejsca będące swoistymi kolebkami cyfrowym nomadów. Wśród nich można wymienić m.in. Teneryfę, Indonezję czy Tajlandię. To właśnie tam te społeczności są najliczniejsze, a tym samym liczba różnego rodzaju aktywności i spotkań największa.

Przykłady? Mogą to być wspólne wędrówki po okolicznych górach, wieczory planszówek, spływy kajakowe, lekcje surfowania, a czasem po prostu zwyczajne spotkania przy drinkach i dobrej muzyce.

 

Otwartość cyfrowych nomadów sprawia, że nie mają oni najmniejszych oporów przed wspólnym wyjściem na imprezę z dopiero co poznanymi innymi pracownikami zdalnymi. A kto wie, być może wskutek tych pozapracowych aktywności narodziło się już kilka pomysłów na biznes czy nowych startupów.

Jednak społeczności to nie tylko wspólny relaks i zabawa. Cyfrowi nomadzi bardzo często organizują przestrzenie coworkingowe, w których wspólnie pracują. Obecność innych osób skupionych na swoich obowiązkach pomaga w byciu bardziej efektywnym. W końcu pracownicy zdalni też czasem potrzebują poczuć tę charakterystyczną dla biura atmosferę pracy.

Styl życia nie dla każdego

O ile zatem, jak napisałem wcześniej, cyfrowym nomadem może zostać każdy, nie każdy będzie umieć w ten sposób żyć na dłuższą metę. Wymaga to dużej dozy otwartości, porzucenia swoich własnych uprzedzeń i pewnej spontaniczności. Jeżeli macie w sobie te cechy (albo chcielibyście je mieć), być może pójście w tym kierunku pozwoli dać im upust.

Inną kwestią, którą niewątpliwie należy poruszyć w kontekście pracy jako cyfrowy nomad, jest samodyscyplina. Praca na rajskiej wyspie jest pełna pokus. W końcu, zamiast realizować projekty, moglibyśmy w tym czasie czytać książkę nad basenem lub spacerować brzegiem oceanu, czyż nie? Dla niektórych osób nie do zniesienia może być konieczność siedzenia przed komputerem po kilka(naście) godzin dziennie, kiedy za oknem świeci piękne słońce, a temperatura dobija do 30 stopni.

 

Ten styl życia wymaga zatem zbudowania pewnej struktury pracy. Jest to znacznie łatwiejsze, kiedy jesteśmy rozliczani wyłącznie za efekty naszej pracy. Możemy wówczas spędzać poranki na różnych przyjemnych aktywnościach, a wieczorami konsekwentnie programować, pisać, projektować itd. Czasem taki tryb życia może też ułatwić zmiana strefy czasowej. Kiedy my będziemy wracać z plaży, w naszej firmie będzie 8.00 rano i początek dnia pracy. Warto takie rzeczy wcześniej zaplanować, myśląc o cyfrowym nomadyzmie.

Trzeba też tutaj zwrócić uwagę, że cyfrowi nomadzi rzadko przebywają długo w jednym miejscu. Ideą tego stylu życia jest regularne przemieszczanie się i poznawanie nowych krajów, kultur oraz społeczności nomadów. Jeżeli należycie do osób, które cenią sobie stabilność i nie przepadają za niepewnością, stale zmieniającym otoczeniem oraz życiem na walizkach, możecie szybko odczuć zmęczenie i przytłoczenie.

Co oczywiście nie znaczy, że nie powinniście dać sobie szansy, by zasmakować cyfrowego nomadyzmu. Być może w ten sposób odkryjecie w sobie coś, o czym dotąd nie mieliście pojęcia.

Cienie cyfrowego nomadyzmu?

Czy jednak ten styl pracy jest pozbawiony zupełnie wad? Niekoniecznie. O ile wizja pracy w miejscu, gdzie całym rokiem jest ciepło, a rajska aura działa kojąco na nasze samopoczucie, wydaje się idealna, w rzeczywistości może mieć kilka ciemnych stron.

Przykładowo, jeżeli praca w naszej firmie odbywa się w trybie hybrydowym, będziemy zawsze trochę na uboczu i nigdy nie zintegrujemy się w taki sposób ze swoimi współpracownikami, jak moglibyśmy to zrobić, widując się z nimi (choćby od czasu do czasu) na żywo. Pomijam już kwestię wszelkich integracji firmowych, które kolosalnie podnoszą poziom relacji w firmie, ale też korzystnie wpływają na efektywność współpracy i komunikacji.

Cyfrowi nomadzi są też stale uzależnieni od technologii. Dostępność szybkiego łącza internetowego, sprawnie działający komputer oraz miejsce, gdzie można zaaranżować sobie biuro to rzeczy typu „must have”. Tymczasem w krajach Trzeciego Świata, do których należy wiele rajskich wysp i nie tylko często może to stanowić problem i znacząco utrudnić zarabianie pieniędzy na swoje utrzymanie.

Od czego zacząć, by zostać cyfrowym nomadem?

Oczywiście dla wielu zawodów i profesji praca zdalna, a tym samym życie cyfrowego nomada, znajduje się poza zasięgiem. Jeżeli jednak marzy nam się zasmakowanie go, być może najlepszym, co możemy dla siebie zrobić jest przebranżowienie.

W branży technologicznej praca zdalna jest na porządku dziennym, ale niektórzy pracodawcy mogą wymagać obecności w biurze. Wówczas jedynym rozwiązaniem pozostaje zmiana firmy.

Niezależnie od tego, w jakiej sytuacji się znajdujecie, prędzej czy później będziecie musieli skorzystać z takiej platformy jak the:protocol, gdzie znajdziecie tysiące różnych ofert pracy – często zdalnej i idealnie wpisującej się w styl życia cyfrowego nomada. Jeżeli nie dokonywać takich zmian teraz, to kiedy?

 

-

Materiał powstał we współpracy z serwisem the:protocol

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu