Akcja Partnerska

Wakacje za granicą bez granic językowych. Elektroniczny tłumacz Vasco idealnym kompanem podróży. 

Patryk Koncewicz
27

Vasco Translator V4 to inteligentny tłumacz głosu, tekstu i zdjęć, który ponad 100 języków zmieści w Twojej kieszeni. Czytajcie do końca - mamy dla was specjalną niespodziankę.

Długie wieczory, palące słońce i leniwa atmosfera. Nie ma co ukrywać, że sezon urlopowy czuć już na każdym korku. Spakowana walizka czeka w rogu pokoju wraz z paszportem i biletami lotniczymi. Pozostało już tylko odliczać do wakacyjnego wyjazdu. Zanim jednak na dobre rzucimy się w wir zagranicznych przygód, warto przygotować się na ewentualności, mogące zakłócić długo wyczekiwany odpoczynek.

Niezależnie od wybranej destynacji warto mieć na uwadze bariery językowe, które mogą przysporzyć problemów w najmniej oczekiwanym momencie. Co jeśli niefortunnie wynajęte auto odmówi posłuszeństwa lub będziemy musieli skorzystać z pomocy lekarza? Nie zawsze możemy przecież liczyć na to, że nasz rozmówca będzie posługiwać się angielskim. A co jeśli powiem wam, że wcale nie musimy? Istnieje bowiem urządzenie, które języki pozwala spakować do kieszeni.

Translator głosu w praktyce, czyli, wakacje bez granic językowych

Jadąc za granicę w mniejszym bądź większym stopniu przygotowujemy się na kontakt z obcą kulturą. Jedni zabierają ze sobą podręczny słowniczek, inni zaś decydują się na pozostawienie sprawy w rękach losu, mając nadzieję na to, że kłopotliwe sytuacje nie będą miały miejsca. Najprostszym sposobem na ich uniknięcie jest zabranie ze sobą elektronicznego translatora.

Podczas ubiegłorocznej wycieczki na Filipiny sam stałem się ofiarą własnej nonszalancji. Gdy nawigacja w wynajętym samochodzie kompletnie się pogubiła z powodu robót drogowych, zmuszony byłem wejść w interakcję z załogą okolicznej stacji paliw. Okazało się jednak, że pracownicy nie posługują się angielskim, a mój filipiński… w zasadzie nie istnieje. Pomyślałem wtedy, że przecież posiadam elektroniczny tłumacz w smartfonie. Sęk w tym, że roaming w egzotycznym kraju nie działał najlepiej, a co za tym idzie, translator w komórce bez dostępu do sieci był bezużyteczny. Dlaczego o tym wspominam? Bo warto uczyć się na cudzych błędach.

Zapewne wiele razy podczas wakacyjnych wyjazdów zdarzyło wam się napotkać podobne problemy. Czy wiecie jednak, że można je rozwiązać dedykowanym urządzeniem? Takim, które nie wymaga dodatkowych aplikacji, obsługuje egzotyczne języki i oferuje nie tylko translator głosu, ale także zdjęć? Pozwólcie, że przedstawię Wam Vasco Translator V4 – inteligentny tłumacz.

Inteligentny translator, przypominający smartfon

Vasco Translator V4 to sprzęt, który na pierwszy rzut oka przypomina smartfon. Duży, dotykowy wyświetlacz o 5-calowej przekątnej i fizyczne przyciski sprawiają, że obsługuje się go prosto i intuicyjnie. Prostota to w tym przypadku słowo klucz, bo Vasco Translator V4 to urządzenie, które jest gotowe do działania zaraz po wyciągnięciu z pudełka. Powiedzmy sobie wprost – komu chciałoby się bawić w żmudne konfiguracje podczas urlopu? Dodatkowo w zestawie znajduje się wbudowana karta SIM z nieograniczonym dostępem do Internetu. Nie musisz zatem szukać darmowego WiFi lub narażać się na wysokie koszta transferu danych za granicą.

Zastanówmy się wspólnie, jakie powinno być idealne narzędzie podróżnika do przełamywania barier językowych. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to jako pierwsza przychodzi mi na myśl długotrwała praca na jednym naładowaniu. Podczas wycieczek objazdowych nie mamy zbyt często dostępu do zasilania, a przecież nikt nie chce taszczyć ze sobą plecaka pełnego powerbanków. Inteligentny tłumacz Vasco osiąga do 5 dni pracy, co sprawia, że zostawia w tyle smartfony z aplikacjami do tłumaczenia.

Podczas wakacyjnych wyjazdów jesteśmy aktywni. Podróżujemy, zwiedzamy, zmieniamy lokacje i warunki otoczenia. W takich okolicznościach bardzo łatwo o uszkodzenie sprzętu. Vasco Translator V4 jest odporny na wstrząsy i zachlapania, a dodatkowo nie musisz martwić się o higienę urządzenia, ponieważ zostało wykonane z łatwych do czyszczenia materiałów. No dobrze, skoro kwestie techniczne mamy już za sobą, to przejdźmy do kwintesencji Vasco Translator V4, czyli tłumaczenia.

Ponad 100 języków w kieszeni dzięki elektronicznemu tłumaczowi z translatorem głosu

Gdy jestem poza granicami kraju, uwielbiam rozmawiać ze sprzedawcami pamiątek, przewodnikami czy taksówkarzami. To właśnie perspektywa rodzimych mieszkańców najlepiej oddaje magię odwiedzanego miejsca. Często zdarza się jednak, że konwersacje nie są tak płynne i szczegółowe jak oczekujemy. Nierzadko spotykałem się także z sytuacją, w której konieczność posługiwania się językiem angielskim sprawiała u mojego rozmówcy zakłopotanie. I właśnie w takich momentach elektroniczny tłumacz rozwija skrzydła.

Vasco Translator V4 tłumaczy w sposób dwukierunkowy. Oznacza to, że członkowie konwersacji mogą swobodnie posługiwać się swoim językiem, a dedykowane oprogramowanie w mniej niż 0,5 sekundy zamieni daną frazę na wypowiedź w oczekiwanym języku. Co ciekawe słowa wypowiadane są ojczystym głosem, aby zapewnić lepszą immersją podczas konwersacji przy użyciu translatora głosu.

Tłumaczenie z dokładnością do 96% – możliwe dzięki zastosowaniu dziesięciu silników tłumaczeniowych – dostępne jest w 76 językach w przypadku tłumacza mowy i 90 dla tłumacza tekstu. Dwa mikrofony z funkcją redukcji szumów wyeliminują niepożądane odgłosy z zatłoczonych miejsc. Nie musisz nawet wybierać ręcznie danego języka z listy. Wystarczy, że wypowiesz jego nazwę, a inteligentny translator rozpozna głos i zaproponuje pożądany język.

Rozmowy nie są jedyną barierą, jaką napotykamy na wakacjach. Pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć historię z wakacyjnego wyjazdu, która sprawiła mi niemały problem. Podczas wizyty w Grecji wypożyczyłem samochód, a umowę wraz z wytycznymi otrzymałem – wbrew obietnicom o wersji angielskiej – w całości po grecku. I szkoda, że nie miałem wtedy ze sobą Vasco Translator V4, bo tłumacz Vasco na takie ewentualności także został przygotowany, dzięki translatorowi zdjęć na pokładzie.

Jeden klik i translator zdjęć przetłumaczy dowolną fotografię

Założymy hipotetyczną sytuację. Jesteś w zagranicznej restauracji, a karta dań rozpisana została tylko w lokalnym języku. Wyciągasz z kieszeni inteligentny tłumacz, wykonujesz zdjęcie i wszystko staje się jasne. Taki też cel przyświecał translatorowi zdjęć w Vasco Translator V4. Urządzenie w kilka sekund przetłumaczy sfotografowany tekst ze znaków, regulaminów, szyldów czy gazet, a dzięki wbudowanej latarce translator zdjęć będzie skuteczny nawet w gorszych warunkach oświetleniowych. O dostępność języków także nie trzeba się martwić, bowiem translator zdjęć wspiera ich aż 108.

Co jest w wakacjach najważniejsze oprócz pamiątek i opalenizny? Wspomnienia. Dlatego też wszelkie odbyte konwersacje – a także tekst z translatora zdjęć – można zapisać na urządzeniu i powrócić do nich w dowolnym momencie. Dane są przechowywane w Niemczech i szyfrowane za pomocą SSL na serwerach zgodnych z unijnymi standardami ochrony danych.

Komunikacja bez barier

Vasco Translator V4 to zatem kompletny partner podróżnika, który zaciera bariery językowe. Inteligentny tłumacz wielkości smartfona to nie tylko dwukierunkowy translator głosu, ale także translator zdjęć, dzięki czemu pozwala uniknąć niezręcznych konwersacji i pomyłek w trakcie organizacji podróży. Nie oznacza to jednak, że jego przydatność ogranicza się tylko do wakacyjnych wyjazdów. Inteligentny tłumacz znajdzie zastosowanie w międzynarodowych kontaktach biznesowych, pracy za granicą czy każdej innej sytuacji, wymagającej posługiwania się obcym językiem.

Inteligentny tłumacz dostępny jest na stronie producenta w pięciu różnych kolorach. Dajcie znać, który podoba Wam się najbardziej!

Vasco Electronics przygotowało dla czytelników Antyweb specjalny kod Antyweb5. Dzięki niemu kupicie Vasco Translator V4 o 5% taniej. Promocja jest ważna do końca września.

 

Materiał powstał we współpracy z Vasco Electronics.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu