Android

CyanogenMod 13 dostępny w wersji stabilnej. Mam wrażenie, że projekt stracił swój wigor

27

Najpopularniejsza modyfikacja Androida ciągle żyje i się rozwija. Właśnie zadebiutowała stabilna wersja (release 1) CyanogenModa 13 bazującego na Androidzie 6.0.1.

CyanogenMod zawsze był ratunkiem dla posiadaczy urządzeń, którzy nie mogli liczyć na oficjalne aktualizacje od producenta (lub w najlepszym przypadku były one opóźnione). Twórcy rozwijali modyfikację w taki sposób, by była zgodna z różnymi modelami urządzeń - również starszymi nie nienależącymi do najwyższe półki cenowej. Dziś, choć lista wspieranych modeli została znacznie skrócona, CM ciągle jest ciekawą alternatywą dla stockowego systemu.

.

CyanogenMod 13 jest dostępny w sumie dla kilkudziesięciu różnych urządzeń. Na tej liście znajdują się m.in. Nexusy i smartfony z Androidem One, LG G2, Moto E, OnePlus One, Oppo FInd 7, a także Xiaomi MI 4. Jak widać, są to smartfony z różnych segmentów. Brakuje ciągle wielu popularnych modeli. Na pewno nie ma co liczyć na to, że smartfony, które nie były oficjalnie wspierane, teraz nagle się pojawią. Więcej informacji na ten temat znajdziecie na oficjalnym blogu CyanogenModa. Niestety osoby, które do tej pory korzystali z kanału nocnych wydań, chcąc zainstalować release 1, będą musieli przywrócić urządzenia do ustawień fabrycznych. Posiadacze CM 12.1 mogą natomiast spokojnie aktualizować pod warunkiem, że mają najnowszą wersję recovery TWRP.

Mam wrażenie, że otwartoźródłowy CyanogenMod traci odkąd Steve Kondik i spółka zaangażowali się w komercyjną działalność. Zdecydowana większość nowości i ciekawych pomysłów pojawia się w komercyjnej wersji systemu - Cyanogen OS. Trudno się dziwić, bo to ona stanowi dla firmy źródło przychodu. Z drugiej strony przyznaję też, że nie śledzę już tak intensywnie losów projektu, jak jeszcze jakieś pół roku temu. Jak pisałem w jednym z felietonów, zapał do rootowania i modyfikowania systemu na telefonie jakiś czas temu mi minął. Od tamtego czasu w CyanogenModzie nie zmieniło się jednak jakoś szczególnie dużo.

.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu