62

Chrome przegrywa z kretesem, Edge bezkonkurencyjna – Microsoft i test baterii laptopa

Czas pracy na baterii to jedna z najważniejszych cech sprzętu, który kupujemy. Chcemy, by smartfony, tablety i laptopy działały jak najdłużej bez potrzeby podłączania ich do zewnętrznego źródła zasilania, a nikt nie zna tej potrzeby lepiej niż użytkownicy Chrome’a na przenośnych komputerach. Przeglądarkę Google należy traktować jako mini-system operacyjny, również ze względu na zapotrzebowanie energii.

Bardzo dobitnie prezentuje to film i statystyki przygotowane przez Microsoft, który postanowił przygotować jednoznaczne wideo prezentujące możliwości swojej przeglądarki. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości i nikt nie powinien spodziewać się innego rezultatu – Edge uruchomiona na Windows 10 pozwoliła pracować laptopowi najdłużej ze wszystkich. Konkurencją dla Edge była Opera, Firefox i wspomniany Chrome. Zwycięzca uzyskał czas 7 godzin 22 minuty i 7 sekund – wtedy komputer całkowicie wyłączył się. Druga Opera zdołała popracować o godzinę krócej – 6 godzin 18 minut i 33 sekund. Zamykający podium Firefox osiągnął czas 5 godzin 9 minut i 30 sekund. 4 godziny 19 minut 50 sekund – oto czas Google Chrome.

Microsoft zarzeka się, że w eksperymencie wzięły udział dokładnie takie same cztery Surface Booki, na których odtworzono film poklatkowy streamowany przy użyciu sieci bezprzewodowej. Różnica pomiędzy najlepszym i najsłabszym rezultatem to ponad 3 godziny, co jest oczywiście ogromną różnicą. Ciekawi mnie, czy w przypadku Opery Microsoft zdecydował się na skorzystanie z funkcji oszczędzania energii, którą wprowadzono w jednej z ostatnich aktualizacji przeglądarki. Aktualizacji podobnej do tego, co robi sam Microsoft, który z największą uwagą pracuje nad jak najlepszym zarządzaniem procesami oraz zasobami wykorzystywanymi przez przeglądarkę.

Microsoft potwierdził coś, o czym wiemy od dawna. Bardzo podobnie sytuacja zaprezentowałaby się w przypadku komputerów Apple, które pracują na zasilaniu z baterii znacznie dłużej, gdy korzystamy z systemowej przeglądarki Safari. Jeśli ten krótki klip Microsoftu Was nie przekonał, to firma z Redmond liczy na to, że uda się to danym zebranym z milionów urządzeń użytkowanych wokół globu. Gromadzenie ogromnych ilości danych telemetrycznych przez Windows 10 to żadna tajemnica i jak widać Microsoft wykorzysta je także w taki sposób.

Muszę Wam się do czegoś przyznać: jest jedna czynność, do której używam Edge – Netflix. Jeśli jestem zmuszony do skorzystania z przeglądarki zamiast aplikacji, to właśnie przeglądarka systemowa w Windows 10 jest moim pierwszym wyborem, ponieważ jako jedyna wspiera jakość 1080p. W pozostałych przypadkach sięgam po Chrome i Operę. Czy ulegnie to zmianie? Niewykluczone, ponieważ nadchodzący Anniversary Update dla Windows 10 przyniesie kilka zmian i nowości, w tym wsparcie dla rozszerzeń z Chrome. Google już wielokrotnie obiecywało poprawę pod względem skracania czasu pracy na baterii, lecz do tej pory nie nastąpił żaden przełom.