20

Chrome 53 ma dostać kopa wydajności. Będzie nawet o o 47 proc. szybciej

Chrome już dawno przestał być lekką i żwawą przeglądarką o minimalistycznej konstrukcji. Google zapowiada, że ma to ulec znaczącej poprawie w wydaniu oznaczonym numerkiem 53.

Newsy o przyśpieszającym Chrome można wrzucić do tej samej szuflady, co informacje o rewolucji w akumulatorach. Pojawiają się regularnie, a koniec końców efekty nie są jakoś szczególnie imponujące. Chrome przyśpiesza w wybranych scenariuszach, a akumulatory faktycznie są lepsze, ale w szybkości ładowania. Czyżby wersja 53 przeglądarki miała być przełomem?

Prezentowane dane pochodzą z testu Motion Mark, który bada wydajność renderowania w przeglądarkach, używając do tego dynamicznie animowanej zawartości. Odbywa się to na wielu płaszczyznach z wykorzystaniem elementów Canvas, SVG, 3D, a także zwykłego HTML-a. W testach porównano Chrome 53 z wydaniem 51, które jest aktualnie stabilne. Ogólny test dał wynik lepszy o blisko 47 proc. A to nie wszystko, bo w poszczególnych testach wydanie po optymalizacji było nawet dwuipółkrotnie lepsze. Warto przy tym zaznaczyć, że testy przeprowadzano na platformie Apple’a – na MacBooku Pro z 2015 roku ze zintegrowanym GPU. W zależności od parametrów oraz systemu operacyjnego, rezultaty mogą być różne.

Jeszcze lepiej sytuacja wygląda w przypadku Chrome dla Androida. Tutaj ogólny test dał rezultat lepszy o 210 proc. – w porównaniu z wydaniem 51. Warto jednak dodać, że szereg usprawnień dotyczących wykorzystania GPU na Androidzie ma się pojawić już w wydaniu z numerkiem 52. W poszczególnych testach przeglądarka notowała zatem nawet kilkukrotnie wyższe wyniki niż obecnie stabilna wersja.

Oczywiście każdy z Was może się przekonać o tym, czy faktycznie przeglądarka przyśpiesza. Należy jednak w tym celu skorzystać z eksperymentalnego wydania Canary, które jest bardzo niestabilne. Na stronie z rozwijanymi funkcjami (chrome://flags) musimy znaleźć przełączniki –enable-gpu-rasterization oraz –enable-main-thread-before-activation, a następnie je aktywować i ponownie uruchomić przeglądarkę. Odpowiadają one za zwiększenie narzutu na procesor graficzny podczas renderowania wybranych elementów. Ponadto zwiększono rozmiary kanału łączącego główny wątek silnika Blink z wątkami odpowiadający za rasteryzację. Inne zmiany wpływające na wydajność, do lepsze parsowanie CSS, zoptymalizowana obsługa filtrów CSS, a także szereg pomniejszych zmian w obsłudze WebGL. Wszystko to ma składać się na taki, a nie inny rezultat.

Pełny raport dotyczący porównania Chrome 53 z Chrome 51 znajdziecie w Google Docs. Przeglądarkę zestawiono tam też z nowym Safari, co wcale nie okazało się dla niej dobrą wiadomością – w wybranych scenariuszach (testach) Chrome notował zauważalnie gorsze rezultaty. Testy przeprowadzano na Mac OS X i część wprowadzonych optymalizacji dotyczy właśnie tego systemu. Jak zatem wspomniałem już wcześniej, na innych platformach przyrost wydajności może być mniejszy.