e-sport

Brawo dla Polsatu! Moje najbliższe czwartkowe wieczory należą do niego!

TP
Tomasz Popielarczyk
60

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy tuż po powrocie z urlopu włączyłem Polsat i zobaczyłem zapowiedź transmisji europejskich rozgrywek w Leage of Legends. Jeżeli ktoś jeszcze do tej pory nie wierzył, że e-sport wejdzie do mainstreamu, powinien pogodzić się z prawdą. Dla nas, graczy oraz fanów tego...

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy tuż po powrocie z urlopu włączyłem Polsat i zobaczyłem zapowiedź transmisji europejskich rozgrywek w Leage of Legends. Jeżeli ktoś jeszcze do tej pory nie wierzył, że e-sport wejdzie do mainstreamu, powinien pogodzić się z prawdą. Dla nas, graczy oraz fanów tego typu rozrywki jest to oczywiście wspaniała wiadomość.

Transmisje z finałów rozpoczęły się już 28 maja, co niestety ze wspomnianego z w leadzie powodu mnie ominęło. Nie jest to jednak powodem, dla którego nie miałbym napisać o tym właśnie teraz. Szczególnie, że jestem pełen uznania dla Polsatu za ten ruch. League of Legends Champion Series co prawda nie trafiły do ramówki głównej stacji, a do Polsat Sport News. Kanał ten jest jednak ogólnie dostępny w naziemnej telewizji cyfrowej, a więc zdecydowana większość Polaków ma do niego swobodny dostęp. Tym samym e-sportowe rozgrywki mają szansę zagościć w ogromnej liczbie domów.

Oczywiście nie spodziewam się rewolucji, bo jest to bardzo specyficzny rodzaj treści. Rozgrywki w LOL-a nie emocjonują każdego - nawet jeśli weźmiemy fanów gier, znajdzie się tutaj liczne grono sceptyków. Sam w LOL-a nie gram i nie oglądam, ale nie w tym rzecz. Chodzi po prostu o sam fakt, że do ogólnodostępnej telewizji trafia właśnie transmisja tego typu. Przy czym warto zaznaczyć, że na ekranie pojawiają się dobrze znane twarze. W studio zasiada Michał "Avahir" Kudliński, a mecze komentują Adam "Musek" Górski i Dominik "Nero" Dąbrowski. Dla fanów jest to zatem prawdziwa gratka.

Sam Polsat może nie poszedł na całość, ale nie wstydzi się swojej decyzji. Transmisje można oglądać w kolejne czwartki o godzinie 18:00. Na ogólnym kanale co i rusz pojawiają się natomiast mocne zapowiedzi. Istnieje tym samym spora szansa, że informacja o rozgrywkach w telewizji dotrze do licznego grona osób. To szczególnie ważne, bo od powodzenia tego eksperymentu (tak chyba można to nazwać) zależy, czy w przyszłości będą kolejne. Z tego też powodu na razie transmisje mają odbywać się tylko do 18:06. Co potem? To już zależy od tego, czy rozgrywki zarobią, a więc od popularności wśród widzów. A tymczasem, jak wspomniałem, jest to bardzo specyficzny format. Może znacznie lepszą opcją byłby o wiele popularniejszy w Polsce Counter-Strike? Mecze są tutaj krótsze, a dynamika rozgrywki większa. Myślę, że to powinien być właśnie kolejny punkt zainteresowania Polsatu.

Nie od razu Rzym zbudowano, więc nie liczę, że dzięki tej jednej decyzji e-sport nagle zacznie stale gościć w emitowanych po serwisach informacyjnych programach sportowych. Jestem jednak pełen optymizmu dla rozwoju tej dyscypliny. Jej popularność regularnie rośnie, co pokazała chociażby impreza Intel Extreme Masters w Katowicach. I wiecie co? Choć League of Legends nieszczególnie mnie pasjonuje, to w najbliższy czwartek specjalnie włączę Polsat Sport News jako wyraz mojego uznania. A co!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu