Moje przemyślenia

Błagam, nie róbcie nowego filmu Super Mario. To nie może się udać

PW
Paweł Winiarski
6

Przenoszenie popularnych marek na ekrany kinowe to z jednej strony kusząca perspektywa, z drugiej ogromne ryzyko. W większości przypadków finalny produkt jest rozczarowujący i obawiam się, że z nowym filmem o Mario będzie identycznie.

Tak, dobrze rozumiecie - powstaje nowy film o braciach Mario lub samym Mario - szczegółów niestety brak, ujawniono natomiast listę aktorów, którzy wezmą udział w tym przedsięwzięciu.

  • Chris Pratt as Mario
  • Anya Taylor-Joy as Peach
  • Charlie Day as Luigi
  • Jack Black as Bowser
  • Keegan-Michael Key as Toad
  • Seth Rogen as Donkey Kong
  • Fred Armisen as Cranky Kong
  • Kevin Michael Richardson as Kamek
  • Sebastian Maniscalco as Spike

Jest kilka znanych nazwisk, więc na pewno będą motorem napędowym promocji nowego filmu Super Mariro Bros. Pewne nadzieje na to, że film nie okaże się totalną klapą daje informacja, że chodzi o użyczenie głosu, co może dawać do zrozumienia, że nie dostaniemy filmu z aktorami, ale jakiegoś rodzaju animację. To bardzo dobra informacja, bo choć za dzieciaka z wypiekami na twarzy oglądałem Super Mario Bros. z 1993 roku, to jednak był to okropnie zły film. I nawet mając w głowie jakiś sentyment - w końcu były to czasy kiedy filmowe adaptacje gier dopiero raczkowały - nie jestem w stanie w żaden sposób obronić tego "dzieła".

Animacja natomiast może się udać, o ile oczywiście twórcy odpowiednio wyważą cukierkowość, zachowując tę specyficzną magię gier Nintendo. A to może się okazać niezwykle trudne.

Jeszcze trudniej jest jednak spekulować o jakiego rodzaju film chodzi, ale mam pewne podejrzenia. Dużym sukcesem okazał się niedawno zarówno Detektyw Pikachu, jak również Sonic. Szybki jak błyskawica. Jak zapewne pamiętacie, oba filmy łączyły w sobie zarówno klasyczne aktorskie występy, jak również CGI i strzelam (na ślepo), że może chodzić o taki właśnie miks - póki co jednak mówi się o normalnej animacji, więc mogę się mylić.. Niezależnie od tego czy film się uda, czy będzie totalną klapą, na pewno zgromadzi w kinach tłumy. W końcu to Mario, jedna z największych ikon świata gier i choćby z ciekawości ludzie wybiorą się na seans. A ta ciekawość zawsze generuje pieniądze, więc teoretycznie wszystko musi się udać. Wszystko poza filmem. Ten ma się pojawić w grudniu 2022 roku.

grafika

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: