Motoryzacja

Audi Skysphere zdradza jak będą wyglądać auta przyszłości

KP
Kamil Pieczonka
9

Audi Skysphere to zapowiedź tego jak samochody ze znaczkiem Audi mogą wyglądać w przyszłości. Firma wkrótce chce pożegnać napędy spalinowe i korzystając z możliwości napędów elektrycznych, stworzyła koncept auta GT, które może nawet zmieniać swoją... długość.

Audi Skysphere może zmieniać swoją długość

Audi szykuje się do prezentacji w najbliższych miesiącach trzech nowych konceptów zgodny z filozofią "sphere". Pierwszy z nich to pokazany właśnie dzisiaj roadster GT - Skysphere, a dwa kolejne modele to Grandsphere, który zadebiutuje podczas  targów motoryzacyjnych w Monachium w przyszłym miesiącu i pokaże jak będzie w przyszłości wyglądał model A8 oraz Urbansphere szykowany na 2022 rok. Ten ostatni to miejski crossover przyszłości, który też może nam wiele zdradzić na temat zmian jakie planuje niemiecka marka.

Wróćmy jednak do naszego dzisiejszego bohatera. Skysphere to oczywiście auto elektryczne z napędem na tylną oś, które wyposażone zostanie między innymi w możliwość jazdy autonomicznej na poziomie 4. Nie to jest jednak jego głównym wyróżnikiem, a fakt, że może zmieniać swoją długość. W trybie GT (Grand Tour) samochód jest bardzo wygodnym "pochłaniaczem" kilometrów, jeśli jednak przejdziemy w tryb Sport to zachodzą w nim zmiany, które sprawiają, że sportowa jazda daje znaczne więcej przyjemności. Przede wszystkim skraca się całe nadwozie i to aż o 25 cm. Część przed słupkiem A zbliża się bardziej do szyby frontowej przez co długość auta spada z 5,19 do 4,94 metra. Kierowca zajmuje też wtedy bardziej sportową pozycję za kierownicą i zmienia się nawet położenie ekranów w kabinie koncentrując się właśnie na osobie za "kółkiem".

W takiej konfiguracji, mając do dyspozycji 630 KM i 750 Nm napędzających tylną oś można poczuć się bardziej jak w aucie sportowym, niż w wygodnej limuzynie. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że przy 1800 kg wagi i takiej mocy można rozpędzić się do 100 km/h w 4 sekundy. Teoretyczny zasięg tego modelu to około 500 km z racji zastosowania baterii o pojemności ~80 kWh, ale nie liczyłbym na to, aby akurat ten koncept zmienił się w pełnoprawne, masowo produkowane auto. To raczej pokaz technicznych możliwości Audi, który daje nam kilka wskazówek na temat przyszłych modeli.

Audi z ogromnym wyświetlaczem i jeszcze mniejszymi światłami

Skysphere nawiązuje swoim designem do Horcha 853 zaprezentowanego w 1937 roku. Był to też luksusowy roadster z długą maską, a wzorowanie się na tym modelu nie jest przypadkowe. Horch to jedna z marek, na bazie której powstało właśnie Audi. Projektanci korzystając z możliwości napędu elektrycznego, nie tylko mogli zbudować mechanizm regulujący długość nadwozia, ale też nadać całej konstrukcji bardziej dynamicznego wyglądu. Krótkie zwisy z przodu i z tyłu oraz ogromne 23-calowe koła muszą robić wrażenie.

Elektryczne Audi Skysphere nie potrzebuje bezpośredniego chłodzenia, ale duży grill nadal będzie nieodłącznym elementem projektów tej marki. Jednak zamiast otworów wentylacyjnych mamy tutaj dodatkowe oświetlenie LED. Główne światła są natomiast bardzo małe i schowane niemal pod samą maską.

W środku również jest sporo zmian, na czele z ogromnym ekranem na całej desce rozdzielczej, który ma wymiary 141 na 18 cm. Jest on dzielony pomiędzy kierowcę, a pasażera i jak już wspominałem, w wersji skróconej zmienia się też nieco jego położenie. Ciekawy jestem ile z tych zmian zobaczymy w nowych modelach z Ingolstadt.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: