69

Jestem zachwycony i rozczarowany Apple TV+. Te 25 zł można wydać lepiej

Nowa usługa VOD Apple TV+ zadebiutowała dwa dni temu, a wraz z nią 8 oryginalnych produkcji Apple. Na nich lista dostępnych w ofercie treści się kończy, a to nie jedyny problem tej platformy. Co udało się Apple, a co wymaga błyskawicznej poprawy?

Najciekawszym serialom Apple przyjrzymy się pojedynczo, więc nie będę w tym tekście wdawał się w szczegóły dotyczące poziomu każdej z oryginalnych produkcji, ale warto zacząć od kilku słów z moimi wrażeniami po seansie „The Morning Show” oraz „For All Mankind”. Jeszcze niedawno były to chyba najbardziej wyczekiwane premiery obok „See” z Jasonem Mamoą, ze względu na tematykę, rozmach, twórców i obsadę, a tymczasem najlepsze recenzje zbiera Dickinson, po którym chyba niewiele się spodziewano.

Apple TV+ ma plusy

Nie napiszę, że „The Morning Show” czy „For All Mankind” mnie kompletnie rozczarowały, bo spędzone z nimi 6 godzin wcale nie uważam za stracony czas, ale rzeczywiście nie wszystko wyszło tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Nie otrzymaliśmy rewolucyjnych seriali, o ile w ogóle można było tego po nich oczekiwać, ale nie dostaliśmy też takich niespodzianek, jakie potrafi sprawić na przykład HBO. Ewidentnie widać jednak, że projekty realizowane są ze sporym przywiązaniem do detali, z ogromnym budżetem i ciekawym zamysłem. I tutaj trzeba pochwalić Apple za kosmicznie ambitne podejście od samego początku. Pod względem technicznym również trudno im cokolwiek zarzucić, bo seriale realizowane są w 4K, Dolby Vision i Dolby Atmos.

Jest sposób na darmowe Apple TV+. Szef Apple nie wyklucza zniżek w pakietach usług

Jak na razie korzystam z 7-dniowego okresu próbnego i prawdę mówiąc nie jestem pewien, czy po tym czasie będę subskrybował Apple TV+. Owszem, jestem ciekawy tego, jak podążą losy bohaterów obydwu serii i prawdopodobnie po publikacji tego materiału zasiądę do obejrzenia „Dickinsona” i  „See”, ale faktem jest, że w porównaniu do biblioteki HBO GO czy Amazon Prime Video, katalog Apple prezentuje się dość skromnie. Zagranie firmy z Cupertino było całkiem sprytne – trzy epizody wystarczą, by na tyle wciągnąć widzów i zaangażować ich w historię, żeby pozostawienie aktywnej subskrypcji stało się formalnością, ale obserwując komentarze w Sieci wcale nie jestem przekonany, że każdy da się na to nabrać. Bo comiesięczny abonament w wysokości 25 złotych wydaje się dziś nieproporcjonalnie dużą kwotą (zasoby oferty do ceny), ale pamiętajmy, że Apple zainwestowało w ten biznes miliardy dolarów i nie planuje się z niego wycofać po 6 czy 12 miesiącach.

Apple TV+ ma minusy

Katalog będzie się rozszerzał, a ewentualna podwyżka ceny z 9,90 zł do 24,90 zł (z 1,99 czy 2,99 do 4,99 dolara) byłaby odebrana w dosyć negatywny sposób i straty w bazie klientów mogłyby być znaczące. Tymczasem wraz z rosnącą liczbą produkcji Apple będzie mogło powiedzieć klientom wprost: dostajecie coraz więcej, a nie płacicie ani grosza więcej. To po prostu biznes i jeśli nie spieszy Wam się z obejrzeniem któregokolwiek z seriali, to możecie zaczekać aż ukażą się wszystkie odcinki interesujących Was tytułów i dopiero wtedy skorzystacie z darmowego okresu. A pamiętajmy też, że osoby z nowymi urządzeniami Apple mają gwarantowany dostęp do usługi przez rok bez żadnych dodatkowych opłat. Oni tam sobie wszystko dobrze przemyśleli.

Największym problemem Apple TV+ jest jednak na tę chwilę sposób dystrybucji tych seriali. Aplikacja nie jest dostępna na wszystkich najpopularniejszych telewizorach, kompletnie nieobecna na przystawkach z Android TV i nie wspiera Chromecasta, brakuje aplikacji na Androida, zaś na komputerach z Windowsem możliwe jest tylko używanie przeglądarkowej wersji, wobec której zgłaszane są liczne problemy (na moim komputerze nie zdołałem włączyć odtwarzania odcinka w żadnej z przeglądarek). Apple uwielbia rozpieszczać własnych użytkowników, ale w przypadku usługi muzycznej zdołano podejść do tematu w bardziej cywilizowany sposób, bo z Apple Music można korzystać w aplikacjach na Windowsie i Androidzie. Apple TV+ omija te platformy.

Masz nowe urządzenie Apple? Masz darmowy rok ich VOD: Apple TV+!

Teraz te 25 złotych można wydać nieco lepiej – HBO GO i Prime Video prezentują się znacznie bardziej atrakcyjnie – ale o wartości Apple TV+ zadecydują dopiero kolejne miesiące. Po zakończeniu emisji premierowych seriali i po debiucie drugiej oraz trzeciej fali nowości będziemy mieli szerszy ogląd tego, jak wypada Apple TV+ na tle konkurencji.  A mnie cieszy też sam fakt nowego gracza, bo Netflix, Amazon, HBO i Disney muszą zakasać rękawy i bić się o najciekawsze projekty z gigantem technologicznym o najgłębszych kieszeniach.