9

Apple uczyni Beats Music głównym rywalem Spotify i stworzy… aplikację dla Androida

Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że Apple w końcu zaczyna robić użytek z przejęcia Beats. W planach firmy z Cupertino jest stworzenie pełnokrwistej usługi streamingu muzyki, która byłaby w stanie rzucić rękawicę Spotify, Deezerowi i innym usługom. Pokłosiem tego będzie rodzina aplikacji – nie tylko na iOS, ale również Apple TV i… Androida. […]

Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że Apple w końcu zaczyna robić użytek z przejęcia Beats. W planach firmy z Cupertino jest stworzenie pełnokrwistej usługi streamingu muzyki, która byłaby w stanie rzucić rękawicę Spotify, Deezerowi i innym usługom. Pokłosiem tego będzie rodzina aplikacji – nie tylko na iOS, ale również Apple TV i… Androida.

Jak informuje 9to5mac, Beats Music miałoby niebawem zniknąć z krajobrazu muzycznego i ustąpić pola zupełnie nowemu produktowi, który Apple buduje w oparciu o nabytą technologię. Mowa tutaj o usłudze, która byłaby w stanie zagrozić pozycji Spotify i innych. Możemy się zatem spodziewać nielimitowanego dostępu do rozbudowanej bazy utworów, funkcji układania i zarządzania playlistami, dostępu offline, modułu radia oraz prostego udostępniania w serwisach społecznościowych. Ambicje Apple w tym segmencie są ogromne.

Nowa, nienazwana jeszcze usługa miałaby być dostępna w postaci aplikacji dla iOS, OS X, Apple TV oraz… Androida. Ta ostatnia platforma wynika z tego, że Beats Music rywalizuje tutaj już od roku i ma pewną grupę użytkowników Apple najwyraźniej nie chce z niej rezygnować (za to nie ma takich oporów jeśli chodzi o Windowsa Phone, gdzie również znajdziemy Beats Music). Co więcej, jest to prosty sposób, aby zachęcić do korzystania z nowego serwisu osoby, które korzystają z np. Macbooków, ale tablety kupują już od Samsunga (podobno istnieją, ale nikt ich nigdy nie widział – jak yeti). Jeżeli informacje te potwierdzą się, będzie to pierwsza aplikacja Apple’a dla Androida.

2015-02-05_113534

Co w tym wszystkim najciekawsze, Apple wcale nie ma zamiaru rezygnować z dotychczasowych usług iTunes (Match i Radio). Będą one koegzystować i stanowić pewne uzupełnienie dla serwisu ze streamingiem. Wydaje się to bardzo ryzykownym posunięciem, bo, według wstępnych doniesień, za nowy serwis zapłacimy zaledwie 7,99 dol. miesięcznie (a więc mniej niż za Spotify czy Google Play Music). Może się okazać, że dotychczasowa oferta iTunes nie będzie miała tutaj żadnych szans.

Tym, co pozwala sądzić, że Apple tutaj namiesza, jest ogromne doświadczenie firmy z Cupertino w branży muzycznej, a także relacje z wytwóniami, które wydają się bardzo dobre. Możemy zatem spodziewać się rozbudowanej bazy utworów. W połączeniu z atrakcyjną ceną i solidną aplikacją może to dać bardzo zadowalające efekty. O tym jednak przekonamy się dopiero na WWDC, bo właśnie wtedy miałby zostać zaprezentowany serwis. Wtedy też okaże się, czy Spotify, Deezer i inni faktycznie mają czego się obawiać.