Apple

Apple stawia na bezpieczeństwo. Firma przedstawia nowe opcje szyfrowania danych

Piotr Kurek
8

Apple zapowiedziało właśnie szereg rozwiązań, które już niedługo rozszerzą bezpieczeństwo danych przechowywanych na urządzeniach z logo nadgryzionego jabłka.

Apple zapewnia, że wysyłanie wiadomości przez iMessage i prowadzenie rozmów przez FaceTime jest w pełni bezpieczne i szyfrowane metodą end-to-end. Jednak by jeszcze bardziej wzmocnić bezpieczeństwo komunikacji firma zapowiada wprowadzenie weryfikacji rozmówców za pomocą iMessage Contact Key Verification. System ma sprawdzać osoby prowadzące rozmowy i informować o potencjalnych atakach hakerskich - tak jak Apple informowało o podejrzeniu ataku z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus. iMessage Contact Key Verification ma być przydatne tam, gdzie transparentność i pewność, że rozmawiamy z zaufanymi osobami, będą kluczowe - dla zwykłego użytkownika funkcja ta może okazać się zwyczajnie zbędna. Dla jeszcze większego bezpieczeństwa, użytkownicy iMessage Contact Key Verification mogą porównać kod weryfikacji kontaktu osobiście, na FaceTime lub poprzez inne bezpieczne połączenie. Funkcja ta dostępna będzie w przyszłym roku.

Jeszcze bezpieczniejsze korzystania z iPhone'a. Apple zapowiada szereg zmian

Zmienia się też podejście do zewnętrznych urządzeń uwierzytelniających. Według Apple, zaprezentowane w 2015 r. dwuskładnikowe uwierzytelnianie jest wystarczające i bezpieczne. Jednak wychodząc na przeciw oczekiwaniom grup społecznych, które ponad wszystko stawiają bezpieczeństwo swoich danych, firma zapowiada wsparcie fizycznych kluczy bezpieczeństwa innych firm, aby wzmocnić tę ochronę. Wsparcie kluczy rozszerzające bezpieczeństwo Apple ID udostępnione zostanie na początku przyszłego roku.

Najważniejszą zmianą jest jednak Zaawansowana ochrona danych. Zupełnie nowa funkcja iOS, która rozszerza możliwości szyfrowania end-to-end danych przechowywanych w chmurze i na urządzeniu. Jej aktywacja sprawia, że zarówno kopie zapasowe iPhone'a, wiadomości, dysk, notatki tekstowe i głosowe, zdjęcia, przypomnienia, zakładki Safari, skróty Siri, oraz karty w Portfelu wysyłane do chmury będą zabezpieczanie w taki sposób, że mogą być wyłącze rozszyfrowywane na zaufanym urządzeniu. Apple podkreśla, że nie będzie miało możliwości podglądu przesyłanych do iCloud informacji, co z pewnością docenią ci, którzy obawiają się o bezpieczeństwo danych wysyłanych do chmury.

Zaawansowana ochrona danych iCloud wykorzystuje szyfrowanie na całej drodze przesyłu, aby wymienione później dane iCloud mogły zostać odszyfrowane wyłącznie na Twoich zaufanych urządzeniach, dzięki czemu są chronione nawet w przypadku kradzieży danych z chmury. Apple nie ma kluczy wymaganych do odzyskania Twoich danych, wiec użycie zaawansowanej ochrony danych wymaga skonfigurowania alternatywnej metody odzyskania konta na wypadek utraty dostępu.

Apple rozszerza funkcje bezpieczeństwa. Szyfrowane kopie zapasowe, wiadomości i inne

Jest jednak w tym pewien ważny szczegół, o którym Apple nie mówi w swojej informacji prasowej związanej z zaawansowaną ochroną danych. Jeśli użytkownik zdecyduje się na ten krok, dostęp do plików i innych danych za pośrednictwem strony icloud.com będzie utrudniony. Domyślnie będzie on zablokowany. By móc przeglądać zawartość trzeba każdorazowo autoryzować urządzenie, by mogło uzyskać dostęp do informacji przechowywanych w chmurze iCloud. Odbywa się to poprzez potwierdzenie chęci logowania na jednym z zaufanych urządzeń za każdym razem. Dzieje się to, gdyż po włączeniu zaawansowanej ochrony serwery iCloud nie mają już dostępu do kluczy wymaganych do odszyfrowania i wyświetlenia danych użytkownika.

Funkcja zaawansowanej ochrony danych jest już dostępna w Stanach Zjednoczonych dla użytkowników korzystających z najnowszej bety iOS 16.2. Apple zapowiada, że pozostałe kraje będą mogły z niej skorzystać w przyszłym roku. Z czego wynika opóźnienie? Firma tego nie zdradza.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu