19

Apple miał się kończyć… ale mu to nie wychodzi

Apple to dla mnie swego rodzaju fenomen – dbałość o szczegóły w produktach oraz nadzwyczajne podkreślanie wyjątkowości własnych produktów spowodowało, że niektórzy do iPhone’a, iPada, MacBooków podchodzą jak do elementów religii. Tak, są tacy ludzie. Na Antywebie spotkałem ich mało i ja też do nich nie należę. Jednak Apple niesamowicie szanuję, to naprawdę solidny kawałek […]

Apple to dla mnie swego rodzaju fenomen – dbałość o szczegóły w produktach oraz nadzwyczajne podkreślanie wyjątkowości własnych produktów spowodowało, że niektórzy do iPhone’a, iPada, MacBooków podchodzą jak do elementów religii. Tak, są tacy ludzie. Na Antywebie spotkałem ich mało i ja też do nich nie należę. Jednak Apple niesamowicie szanuję, to naprawdę solidny kawałek sprzętu świetnie dogadanego z oprogramowaniem.

Komentatorzy wydarzeń w środowisku nowych technologii wielokrotnie podnosili temat „kończenia się Apple”. Jedni w braku innowacyjności upatrywali powód, dla którego ten producent miałby niedługo zacząć gryźć piach i zwijać manatki z rynku mobilnego. Drudzy uważali, że na tym rynku nie da się wiecznie bić rekordów i kiedyś trzeba będzie znaleźć się pod kreską. Jeszcze inni mówili wprost, że Apple nie lubią, że dla nich ta firma może zdychać, a „iProdukty” to drogi szrot.

Pierwszy kwartał dla Apple był niesamowity. 70 milionów sprzedanych urządzeń iPhone to naprawdę świetny wynik. Obawiano się, że telefony z Cupertino nie sprzedadzą się tak, jak powinny – „szóstki” najpierw się bardzo nie spodobały tylko po to, by potem zanotować bardzo dobre wyniki sprzedażowe.

Apple Unveils iPhone 6

Obecnie, analitycy przewidują, że kolejny kwartał przyniesie dla Apple kolejne dobre wieści. iPhone’y mają się sprzedać w ilości 50 milionów egzemplarzy – według danych z UBS Evidence Lab. Co ciekawe, Wall Street podaje, że według ich analityków ma się sprzedać nieco mniej telefonów od Apple – 45 milionów.

Odnosząc się do danych z UBS – najważniejszym czynnikiem warunkującym sukces Apple jest… sprzedaż w Chinach, gdzie Apple osiągnął ostatnio pierwszą pozycję na rynku. Produkty z Cupertino zdołały przeskoczyć rodzimego giganta – Xiaomi już w pierwszym kwartale tego roku. Co więcej, wzrosty sprzedaży są obserwowane w piątce najważniejszych europejskich krajów.

Trudno zatem stwierdzić, że Apple w jakikolwiek sposób się kończy. Firma ma jeszcze w zanadrzu bardzo obiecujący smartwatch, który mimo niedoróbek w pierwszej jego generacji, powinien poprawić się wraz z kolejnymi od nowa definiując cały rynek wearables. I choć nie jestem fanem inteligentnych zegarków, z nadzieją spoglądam właśnie na Apple.

Grafika: 1, 2

Źródło: Business Insider