Apple

Sąd ostateczny nad złączem Lighting. Apple już wie, jaki będzie wyrok

Mirosław Mazanec
5

Parlament Europejski będzie we wtorek głosować nad regulacją nakazującą, by sprzedawane w Unii Europejskiej smartfony były wyposażone w ten sam rodzaj portu do podłączenia ładowarki: USB-C.

O sprawie pisał ostatnio na naszych łamach Piotr Kurek. Oczywiście głównie chodzi tu o Apple, które używa złącza Lightning.

Dyskusja na temat ujednolicenia standardu ładowania toczy się już ponad 10 lat, ale nie przynosiła do tej pory żadnych konkretnych efektów. Teraz jednak po uchwaleniu dyrektywy Apple w produktach przeznaczonych na rynek europejski będzie musiał zrezygnować ze swojego standardu.

iPhone 5

Co ciekawe problemu ze złączem nie miał inny amerykański producent, Amazon. W najnowszym modelu Kindle’a wprowadzonym na rynek w październiku zeszłego roku (Paperwhite 5) zastąpił złącze mikro USB wejściem USB-C.

Potrzebna interwencja z góry

Dlaczego UE musiała zająć się ta sprawą? Unia najpierw chciała, by producenci dogadali się między sobą. Jednak Appel był nieprzejednany w swoim stanowisku i nie miał zamiaru iść na żadne ustępstwa. Brak postępu w rozmowach doprowadził więc do tego, że KE postanowiła uregulować sprawę na poziomie prawa europejskiego i we wrześniu ubiegłego roku przedstawiła propozycję regulacji.

Przepisy oprócz smartfonów dotyczą też m.in. tabletów, słuchawek i głośników oraz konsoli do gier. Zwolnione z obowiązku standaryzacji będą tylko urządzenia za małe na port USB-C, np. smartwatche. Regulacja nie obejmuje większego sprzętu czyli laptopów.

Koronnym argumentem KE jest ochrona środowiska. Wg. obliczeń tej instytucji zunifikowanie standardów ładowania i ograniczenie ilości odpadów przyniesie około 250 mln. euro oszczędności rocznie.

Apple już wie, że przegra

Co ciekawe, Apple zdaje sobie sprawę z tego, że w starciu z Komisją Europejską jest bez większych szans. Jak donosi Ming-Chi Kuo, analityk który specjalizuje się w sprawach związanych z Apple, USB-C zobaczymy w przyszłorocznej serii 15. Ponoć trwają już testy takich urządzeń.

Nie wiadomo jeszcze, czy Apple zdecyduje się na wprowadzenie USB-C globalnie, czy tylko na rynek europejski. Firma ma pracować również nad przejściówką, dzięki której nie trzeba będzie wymieniać kabli. Z pewnością byłoby to tańsze i bardziej opłacalne rozwiązanie dla użytkowników.

Po zatwierdzeniu projektu przepisów przez Parlament Europejski konieczne będzie jeszcze uzgodnienie ich ostatecznego kształtu z rządami państw członkowskich. Dopiero wtedy standaryzacja ładowarek stanie się faktem.

Wcześniej pojawiały się doniesienia, że przez nowe przepisy Apple będzie chciało w ogóle zrezygnować z ładowania przewodowego i postawi całkowicie na indukcję.

Mimo niezadowolenia, Apple może zdawać sobie sprawę z nieuchronności przejścia na USB-C. Widać to np. po iPadach, gdzie w stare złącze wyposażony jest tylko podstawowy model. Inne mają już USB-C.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news