35

Aplikacja mBanku dostępna w AppGallery, ale ciągle wymaga usług Google do działania

mbank
Huawei od pewnego czasu ma ostro pod górkę, trudno inaczej opisać sytuację, w jakiej znalazł się chiński koncern. W związku z chińsko-amerykańską wojną handlową otrzymał sporo mocnych ciosów i musiał ostro zabrać się do pracy, aby uniezależnić się od objętych embargiem technologii. Jedną z najcięższych batalii jaką toczy obecnie ta firma, jest próba wypromowania własnego sklepu z aplikacjami. 

mBank na ostatniej prostej

Huawei AppGallery jest obecnie bardzo mocno promowany, aplikacji szybko przybywa, ale nie da się ukryć, że platforma cały czas cierpi na brak wartościowych programów w kilku kluczowych dziedzinach. Szczególnie mocno odczuwalny jest brak aplikacji bankowych, praktycznie niezbędnych dla normalnego użytkowania smartfonów w dzisiejszych czasach. Dziś Huawei robi pierwszy krok na drodze do zasypanie tej dziury, przynajmniej w naszym kraju, mBank udostępnił właśnie w AppGallery pierwszą polską aplikację tego typu. 

Niestety, jak na razie skorzystać z niej mogą tylko posiadacze modeli posiadającymi dostęp do usług Google. Pełna integracja aplikacji mBanku z Huawei Mobile Services, pozwalająca zerwać się z googlowskiej pętli, powinna zakończyć się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Dopiero wtedy nabywcy nowych modeli Huawei, takich jak flagowce P40, budżetowe modele z serii Y czy składane Mate Xs, będą mogli skorzystać z usług tej instytucji na swoich urządzeniach. Program mBanku będzie też dostępny dla użytkowników tabletów z serii MatePad Pro i MatePad T8. 

Na chwilę obecną nie ujawniono, czy któryś z pozostałych polskich banków prowadzi już jakieś prace nad przyniesieniem swoich usług na tę platformę. Różne, niepotwierdzone przecieki mówią o tym, że część banków (np. PKO BP, Santander) już się na ten krok zdecydowała, inni dopiero analizują możliwości. Jednak do momentu, w którym nie uzyskamy oficjalnego stanowiska danego banku, niczego nie można być pewnym. 

AppGallery –  stan na dziś

Jak poinformował nas przedstawiciel Huawei, na chwilę obecną w AppGallery znajduje się już ponad 900 polskich programów. Są to między innymi OLX, Allegro, Yanosik, Squid i szereg aplikacji lojalnościowych. Do sklepu trafiła też pierwsza aplikacja rządowa, czyli Kwarantanna Domowa.

Czy AppGallery ma szansę stać się konkurentem Google Play? Na taką skalę raczej nie (chyba że w Azji), ale wydaje się, że w Polsce ma szansę stworzyć w miarę wartościową alternatywę. Nasze instytucje i deweloperzy nie mają tak dużych oporów przed wchodzeniem na mniejsze platformy, dość powiedzieć, że nawet na Windows 10 Mobile sytuacja z polskimi aplikacjami była całkiem dobra, a wśród nagradzanych deweloperów tworzących dla tak egzotycznego systemu jak Tizen, także było sporo polskich nazwisk. Tutaj jest o tyle łatwiej, że część pracy jest już zrobiona, ostatecznie ciągle mamy do czynienia z Androidem. Pozostaje pytanie, jak skomplikowane i kosztowne jest dostosowanie aplikacji do wymogów HMS i na ile Huawei partycypuje w tych kosztach.