35

AMD bije Intela 10. generacji w pojedynku Acerów Swift 3 (i MacBooka Pro)

Wraz z wejściem na rynek kolejnej serii procesorów AMD, standardowo pojawiło się pytanie, czy tym razem „czerwonym” udało się w końcu dogonić Intela na rynku procesorów przeznaczonych dla laptopów. Jeszcze rok temu, gdy Microsoft zaoferował dwie wersje Surface Laptopa, procesory Intela, będąc niewiele droższe, potrafiły pokonać AMD zarówno pod względem wydajności, jak i czasu pracy na baterii. Jednak seria 4000 od AMD może wszystko zmienić i wrzucić kolejny kamyk do zagruzowanego ostatnio ogródka „niebieskich”.

AMD bije kuzyna i MacBooka Pro

Dziennikarze portalu laptopmag.com dostali ostatnio w swoje ręce dwa laptopy Acer Swift 3, z których pierwszy wyposażono w procesor Intela Core i5-1035G1U a drugi w dzieło inżynierów AMD Ryzen 7 4700U CPU. Co ciekawe, pomimo że wersja z AMD posiada procesor z wyższej serii, kosztuje i tak o 50 dolarów mniej niż komputer z Intelem. W testach Geekbench 5 produkt czerwonych nie pozostawił żadnych złudzeń, 4862 przeciwko 3432 pkt to druzgocące zwycięstwo. Co ciekawe Acer pokonał też o prawie 500 pkt 13-calowego MacBooka Pro z Core i5-1030NG7 CPU na pokładzie.

Vega robi Intelowi UHD jesień średniowiecza

Jeszcze większą przepaść wykazały testy zintegrowanych procesorów graficznych. Znajdująca się na pokładzie Ryzena Vega, osiągnęła w teście 3DMark Fire Strike 2847 pkt, a intelowski UHD dociągnął raptem do 1635 pkt. Oba komputery przetestowano grając w Dirt 3, gdzie Vega wyciągnęła 77 fps, a Intel UHD 44 fps. Może jednak Intel nie powinien porzucać pomysłu z dodawaniem grafiki AMD do swoich procesorów? Jego zintegrowane układy ostatnio nie mają się czym pochwalić.

Praca na baterii, pada ostatni bastion Intela

W poprzednich latach  wybór AMD pozwalał dobrać procesor o wystarczających parametrach, ale w porównaniu do Intela płaciliśmy za to znacznie krótszym czasem pracy na baterii. Wygląda, że te czasy także odchodzą w niepamięć. W omawianym teście Swift z Intelem pracował przez 7 godz. 31 minut, podczas gdy wersja z AMD, w tych samych warunkach osiągnęła wynik… 11 godzin i 9 minut. Jeśli testującym nie trafiła się jakaś niesprawna wersja, to jest jeszcze bardziej druzgocąca porażka niż w przypadku porównania wydajności GPU. W połączeniu z wspomnianą wcześniej różnicą w cenie, 649$ za laptop z Ryzenem i 699 $ za laptop z i5, okazuje się, że nic nie przemawia za inwestowaniem w laptopa z 10-tą generacją procesorów z rodziny Core.

Intel ma problemy, duże problemy

Jeśli takie wyniki potwierdzą się w kolejnych testach laptopów, Intel może mieć jeszcze większe problemy niż obecnie. Dziś tej firmie zgadzają się jedynie wyniki finansowe. Poza tym z każdej strony nadciągają kolejne problemy i afery. Procesory dla komputerów stacjonarnych już jakiś czas temu zaczęły mieć zdecydowanie gorszy stosunek jakości do ceny, od tego, co oferuje AMD. Co chwilę wybuchają afery związane z dziurami bezpieczeństwa i błędami w architekturze ich produktów.

Jeśli AMD uda się w końcu przełamać na rynku laptopów, chyba przyjdzie czas na pożegnanie się z horrendalną marżą niebieskich, sięgającą ostatnimi czasu 60%. A przecież do problemów Intela w niedalekiej przyszłości może dołączyć się wzrost popularności procesorów w architekturze ARM, które pojawiają się tak w produktach konsumenckich (Windows on ARM, a za chwilę zapewne Apple), jak i w serwerowniach. 

Zabawnie w tym kontekście brzmią plany Intela, których chciałby dołączyć do AMD i nVidii jako producent niezintegrowanych kart graficznych. Wydaje się, że skoro nie radzą sobie nawet na niedawno prawie zmonopolizowanym przez siebie polu układów CPU, powinni zacząć raczej gruntowne reformy wewnętrzne, a nie zdobywać rynek, na którym nie mają dużego doświadczenia. Tym bardziej że ich zintegrowane układy GPU też przestały błyszczeć i stały się co najwyższej przeciętne. A przecież znając Intela, swoje karty graficzne chciałby wycenić zapewne na poziomie nVidii, a nie AMD. Czy po tych wszystkich wtopach z ostatnich lat, ktoś w Was zaryzykowałby zakup drogiej karty graficznej od tego producenta? Ja chyba nie.

Źródło: www.laptopmag.com