295

Abolicja dla osób unikających opłaty za abonament RTV

Telenoweli z opłatami za abonament RTV ciąg dalszy. Dziś wiceminister kultury Paweł Lewandowski podał PAP więcej szczegółów odnośnie nowego pomysłu na poprawę ściągalności tych opłat. Najistotniejsza informacja dla unikających obowiązku regulowania abonamentu - ma ich objąć abolicja.

Dla przypomnienia, ostatni pomysł ma składać się z dwóch etapów. Pierwszy z nich, którego celem jest uszczelnienie abonamentu, opiera się zaangażowaniu do całego procesu operatorów kablowych i satelitarnych. Mieliby oni przekazać Poczcie Polskiej jednorazowo dane swoich abonentów. Jacek Kurski argumentował ten pomysł faktem, iż trudno nie zakładać, że każdy abonent kablówki posiada telewizor, więc wystarczy nałożyć obowiązek na operatorów przekazania ich danych Poczcie Polskiej, która ma być odpowiedzialna za ściąganie abonamentu.

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski:

Projekt zakłada, że dostawcy telewizji płatnej będą mogli odbierać od klienta zgłoszenie rejestracyjne odbiornika, a następnie przekazywać to zgłoszenie albo oświadczenie Poczcie Polskiej. Tym samym osoba zawierająca umowę o dostarczanie telewizji płatnej nie będzie musiała osobno dokonywać rejestracji odbiornika. Poczta Polska będzie miała prawo do informacji o abonentach, tzn. będzie mogła skierować do dostawców usług telewizji płatnej zapytanie dotyczące poszczególnych klientów w celu ustalenia obowiązku zarejestrowania przez nich odbiornika. – Dotyczy to zwłaszcza sytuacji zaniechania rejestracji albo wyrejestrowania przez osoby, firmy lub instytucje, co do których prawdopodobne jest, że posiadają odbiorniki.

Ważne dla operatorów informacja, to taka, że nałożony obowiązek udostępnienia informacji o swoich abonentach ma być odpłatny, dla klientów z kolei, że będą zwolnieni z obowiązku uregulowania zaległych opłat, za lata sprzed daty wprowadzenia w życie nowej ustawy abonamentowej.

Jednocześnie ustawa wprowadzi abolicję dla osób, które posiadają zaległości z tytułu nieuiszczania opłat abonamentowych. Abolicją zostanie objętych ponad 2 mln gospodarstw domowych.

Co do drugiego etapu poprawy ściągalności abonamentu, wypowiedział się minister kultury Piotr Gliński – będzie się opierała na rozwiązaniu systemowym i nałoży obowiązek regulowania tych opłat na wszystkich płatnikach PIT, CIT, KRUS.

Mówimy w tej chwili szacunkowo. Przy czym decyzji ostatecznej jeszcze nie ma, ale idziemy w tym kierunku – żeby to była opłata ok. 6 zł od osoby i będziemy to płacili razem z PIT, CIT, KRUS.

Ostatni etap to element już dużej ustawy abonamentowej i ma wejść w życie od 2018 roku. Wszystko więc wskazuje na to, że tym ruchem uda się objąć tym obowiązkiem większość gospodarstw w Polsce, jeśli oczywiście przejdzie w negocjacjach z Unią Europejską. Niemniej zarówno pierwszy etap jak i drugi może się nie spodobać Polakom, którzy zwyczajnie nie poczuwają się do tego obowiązku. Aktualnie tłumaczymy to słabą jakością telewizji publicznej, a przede stronniczością w relacjonowaniu wydarzeń politycznych. Co osobiście przyznaje, kiedy czasem słucham Wiadomości przypomina mi się Dziennik TV z czasów przed 1989 roku. Problem jednak istanieje od lat i siłą rzeczy, rządzący będą chcieli w końcu, tak czy tak, wymusić na obywatelach tę opłatę, tak jak ma to miejsce w innych europejskich krajach.

Swoją drogą dość zadziwiająca jest ta zaciekłość Polaków w tej kwestii, bo tylko 10% gospodarstw domowych objętych tym obowiązkiem reguluje abonament RTV. Dla porównania Szwajcarzy sami w referendum krajowym opowiedzieli się za abonamentem dla wszystkich obywateli, bez względu na to czy posiadają odbiorniki TV. W Finalandii płacą wszystkie osoby dorosłe w formie podatku audiowizualnego, a we Włoszech i w Czechach w rachunkach za prąd. Irlanadia ma podobny system do tego, który teraz ma wejść u nas, czyli ewidencją i ściągalnością zajmuje się poczta, która ma nawet prawo dokonywać inspekcji w domach obywateli i nakładac wysokie kary dla opornych.

Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem u nas byłoby właśnie doliczenie tej opłaty do rachunku za prąd w odpowiednio niskiej wysokości, by nie było warto o to kruszyć kopie, w ten sposób nie byłoby to tak odczuwalne i w końcu moglibyśmy zapomnieć o tych cyrkach z abonamentem, ciągnących się od wielu miesięcy.

Źródło: Money.pl(1,2).