Apple

5 rzeczy, których Apple nie powiedziało o iPhone SE (2022)

Kacper Cembrowski
27

iPhone SE zapowiedziany podczas niedawnego Apple Peek Performance jest niewątpliwie ciekawą propozycją i najbardziej korzystnym cenowo smartfonem obsługującym 5G na rynku. Według wielu ankiet, najnowszy model z budżetowej linii Apple spotka się ze sporą popularnością i będzie hitem sprzedażowym. Jest jednak kilka faktów, o których Apple postanowiło nie mówić na scenie.

Brak zasilacza i słuchawek w zestawie. Zero zaskoczenia, ale warto o tym wspomnieć podczas prezentacji

Coraz mniej firm dołącza w zestawie ze swoim telefonem ładowarki. Chociaż wszystkie nowe iPhone’y są dostarczane bez ładowarki, w internecie było sporo spekulacji na temat tego, jak sytuacja będzie wyglądać w przypadku nowego SE. Okazuje się, że budżetowy model w żadnym wypadku nie jest wyjątkiem i decydując się na zakup najnowszego smartfona z Touch ID od Apple, również w pudełku nie znajdziemy zasilacza, a sam kabel USB-C - Lightning.

iPhone SE nie ma najszybszego adaptera mmWave 5G i najnowszego adaptera Wi-Fi 6E

Obecnie adapter mmWave 5G to najlepszy standard zapewniający solidną prędkość. Apple postanowiło postawić jednak na inny adapter, który obsługuje 5G wyłącznie poniżej 6 GHz. Sub-6GHz 5G jest nadal szybszy niż LTE i ma większy zasięg niż mmWave 5G, co czyni go lepszym standardem pod względem zatłoczonych, zabudowanych miejsc. iPhone SE 2022 nie obsługuje Wi-Fi 6E, co jest najnowszym standardem bezprzewodowym - decyzje te nie powinny jednak szczególnie dziwić. Apple chciało jak najbardziej uciąć koszty, bo SE jest w końcu budżetową serią - mimo wszystko, warto, by o tym wspomnieć.

Niby A15 Bionic, ale trochę gorszy

Apple podczas prezentacji dumnie głosiło, że sercem iPhone’a SE 2022 będzie A15 Bionic - ten sam, który jest w całej linii iPhone’ów 13. SE nie otrzyma jednak pięciu rdzeni GPU, jak w przypadku iPhone’a 13 Pro i Pro Max, a cztery rdzenie, tak jak iPhone 13 czy iPhone 13 mini. Wpływa to na mniejszą wydajność (5-rdzeniowy GPU gwarantuje 55% wzrost wydajności względem A14, kiedy 4-rdzeniowy zaledwie 15%), chociaż podczas codziennego użytkowania nie jest to szczególnie zauważalne.

iPhone SE 2022 nie będzie obsługiwał dwóch eSIM

iPhone SE 2022 będzie zawierał Dual SIM, jednak nie będzie obsługiwał dwóch eSIM. Dual SIM zapewnia kombinację nano-SIM i eSIM, jednak ci, którzy chcą nie mieć w telefonie fizycznie włożonych kart, będą musieli pójść na pewny kompromis.

Więcej pamięci RAM

To najbardziej zaskakujący punkt, bowiem tym Apple spokojnie mogłoby się pochwalić. iPhone SE 2022 będzie miał 4 GB RAM-u, czyli tyle samo, ile jest w iPhonie 13, 13 mini czy 11 - a wszystkie te modele są sporo droższe od najnowszego modelu budżetowej serii. Zmiana ta z pewnością wpłynie na komfort użytkowania i na pewno wpłynęła także na cenę, stąd delikatnie wyższa kwota, niż w przypadku modelu z 2020 roku.

Mimo wszystkich rzeczy, o których Apple nie wspomniało, najnowszy iPhone SE nadal jest naprawdę solidnym telefonem pod względem proporcji ceny do jakości. Smartfon niewątpliwie ma ogromną jakość w swojej cenie - i nawet brak obsługi mmWave 5G czy czterordzeniowe GPU w A15 Bionic nie jest żadnym poważnym mankamentem, kiedy telefon jest dostępny już od 2299 zł.

Źródło: Wccftech

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu