71

3 kanały YouTube z których oglądania zrezygnowaliśmy. Gonciarz i AdBuster na szczycie listy

YouTube stale się rozrasta i... zmienia. Zmieniają się twórcy, zmieniają się widzowie — dlatego naturalnym jest, że rzeczy które lubiliśmy oglądać jeszcze kilka lat temu, teraz nie dają nam już takiej frajdy. Redakcyjnie wskazaliśmy kilka kanałów, z którymi nasze drogi się rozeszły — argumenty do pożegnań były różne.

Krzysztof Rojek:

Davie504 – legendarny basista i właściciel jednego z najsławniejszych kanałów na YT związanego z grą na tym instrumencie. Niestety, wraz z upływem czasu zmienił styl prowadzenia kanału z takiego, w którym skupia się głównie na grze na taki, w którym prowadzi go w bardzo wymuszony, „pseudo-młodzieżowy” sposób i sama gra schodzi na dalszy plan. Oprócz tego, w międzyczasie powstało wiele kanałów równie dobrych basistów, których sposób prowadzenia jest dużo przyjemniejszy.

Tomasz Kopyra – polski bloger piwny, którego działalność stanowi podwaliny popularności piw rzemieślniczych w Polsce. Bardzo szanuję jego pracę, ale w ostatnim czasie bardzo mocno się pogubił, mieszając do tematyki kwestie polityczne, religijne oraz coachingowe i nie były to treści, które mnie interesowały. Ostatnio ogłosił, że definitywnie kończy z tematyką piwną i chwilę później wrócił. Jako, że nie był to jego pierwszy tego typu „wybryk” w którym definitywnie coś obiecuje, by potem zrobić coś zupełnie innego, stwierdziłem, że nie za bardzo taka osoba stanowi dla mnie autorytet.

Adbuster – jeden z pierwszych kanałów które subskrybowałem, istny dinozaur polskiej sceny YouTube i najlepszy przykład na to, jak łatwo jest się nie odnajdywać w zmieniającej się rzeczywistości. Kiedyś świeży pomysł na testowanie reklam z czasem przestał być taki oryginalny i po 10 filmie z kolei w którym pojawił się produkt z TV mango zrezygnowałem z subskrypcji. Z drugiej strony – rozumiem Marka. Ciężko zabawiać ludzi testowaniem reklam z TV, kiedy większość widowni nie ogląda telewizji.

Jakub Szczęsny:

Tajemniczy Świat Żydów — w mojej rodzinie krąży historia, wedle której moja prababcia uratowała małego Żyda, który obecnie jest znany jako aktor, komik i kabareciarz. Być może dlatego Tajemniczy Świat Żydów był mi kanałem bardzo bliskim. Obecnie jego twórca, Elijahu Yosef Parypa skupił się na tworzeniu live’ów z widzami oraz – bardzo rzadko – krótkich filmów. Z jednej strony rozumiem: Elijahu jest bardzo zapracowany, lato to dla niego okres żniw w biznesie fotograficznym. Niemniej czuję, że kanał jest odrobinę zaniedbany. Świetnie mi się oglądało jego pierwsze publikacje – obecnie jakoś brakuje mi w jego materiałach zaangażowania. Być może to tylko chwilowy kryzys, niemniej swój czas (którego mam bardzo mało), inwestuję w inne kanały.

AdBuster — niegdyś świetny kanał, w którym AdBuster dosłownie masakrował producentów rzeczy i / lub usług, wskazując na ich kombinatorstwo. Obecnie jest to miejsce, w którym znajdziesz wszystko: jakbyś wszedł do Poczty Polskiej. Bardzo zawiodłem się w momencie, gdy AdBuster postanowił poeksperymentować z “piranią” – to mogło skończyć się źle. Mało tego, jego materiał ma zerową wartość merytoryczną, a także mógł skłonić co poniektórych do próby skonstruowania dokładnie takiego samego zagrożenia – dla siebie i otoczenia.

Krzysztof Gonciarz — Krzysia niesamowicie szanuję, ale w ostatnim czasie stoi w rozkroku – między staniem się pełnoprawnym przedstawicielem konkretnej grupy poglądów, a pozornym niezdecydowaniem. Występ u Stanowskiego był słaby i stanowi dowód na to, że Krzysztof poza swoją kreacją na kanale nie jest zbyt pewnym siebie człowiekiem. To mogło zdziwić nieco osoby, które Gonciarza znają. Wyszło sztucznie i mało wiarygodnie, gdy Krzysztof musiał wystąpić na lajwie. Ponadto, materiały Krzyśka w ostatnim czasie mnie po prostu nie porwały. Inne kanały były w stanie to zrobić, natomiast Krzysiu – choć naprawdę go szanuję, niestety nie zyskuje mojego zainteresowania w ostatnim czasie.

Krzysztof Kurdyła:

Tomasz Kopyra — bloger piwny, który ma (albo miał na pewnym etapie) już za mało „piwa w piwie”. Wygląda to tak, jakby autor miał ambicje stać się youtubowym „koncerniakiem” i cały kanał zatracił swój charakter. Na dłuższą metę także jego styl prowadzenia stał się dla mnie mocno męczący i zalatujący nieuzasadnionym merytorycznie mentoringiem. A że dodatkowo nałożyło się na to też zmęczenie samą piwną rewolucją (wszędzie soczki lub DDH), to po prostu w pewnym momencie totalnie odpuściłem.

Krzysztof Gonciarz — Historia trochę podobna do Kopyra, maniera prowadzenia kanału, początkowo może i odświeżająca, bardzo szybko zaczęła być tylko męcząca i irytująca. Tę pogłębiającą się dziwaczność przekazu może i można by przeżyć, gdyby nie towarzyszyło mu przybierające groteskową formę kreowanie się na „guru”. A że poglądy na życie i świat autora kanału nie są z mojej bajki, dość szybko poleciał do „internetowego” kosza. Jego ostatnie wystąpienie w „Hejt Parku” potwierdziło, że to była słuszna decyzja.

Przystanek historia — kanał historyczny prowadzony przez IPN, od którego w pewnym momencie zaczynałem lekturę „internetów”. Jakieś 2 lata stał się mocno monotematyczny, większość filmów zaczęła kręcić się wokół tematów związanych z PRL, które niespecjalnie mnie interesują. Ciekawe dla mnie treści od czasu do czasu się pojawiają, ale ja trafiam na nie już tylko z przypadku.

Paweł Winiarski:

Abstrachuje nigdy nie byłem jakimś fanem ich twórczości, ale przyznaję, że niektóre filmy mnie bawiły. Oglądałem je jednak głównie po to żeby sprawdzić, jak radzi sobie jeden z najpopularniejszych i największych kanałów na YT w Polsce. Najpierw widać było duży spadek formy i pomysłów na nowe materiały, a później całkowitą zmianę podejścia do materiałów

Krzysztof Gonciarz — odpadłem kiedy Gonciarz zaczął “coachować”, później nie dałem rady oglądać dziwnych kwarantannowych materiałów. Wychodzi na to, że pierwsze lata w Tokio i materiały z podróży umieściły poprzeczkę tak wysoko, że youtuber nie będzie już w stanie jej dosięgnąć.

331Erock — jeden z pierwszych gitarowych kanałów, który zacząłem obserwować. Dałem sobie jednak spokój z uwagi na zerowy progres jakościowy i piłowanie w kółko tego samego. Szczególnie, że znalazłem wielu lepszych technicznie gitarzystów, których oglądanie sprawia mi większą frajdę.

Kamil Pieczonka:

AutoCentrum.pl — wideo testy samochodów realizowane przez Zachara na kanale Autocentrum.pl oglądałem kiedyś z przyjemnością i dużym zainteresowaniem. Pomimo, że portal tworzy znacznie więcej osób, to właśnie Zachar był zawsze tym najważniejszym ogniwem i charyzmatycznym prowadzącym, gdy odszedł po sprzedaniu serwisu na rzecz Wirtualnej Polski, kompletnie straciłem zainteresowanie nowymi filmami. Technicznie trudno im coś zarzucić, ale Zachara zwyczajnie nie da się zastąpić. I nie jestem chyba jedyny, wyraźnie widać to po liczbie wyświetleń filmów.

Max Kolonko – MaxTV — tak, 8 czy 10 lat temu lubiłem sobie posłuchać jak Max Kolonko, wieloletni korespondent TVP w Stanach Zjednoczonych, mówił jak jest. Jego materiały były całkiem ciekawe i dawały nieco inne spojrzenie człowieka, który przesiąknął “Ameryką”. Niestety w później było już tylko gorzej, Max kompletnie odleciał na inną planetę i obecnie powiedziałbym, że bliżej mu do miłośników teorii spiskowych niż prawdziwego dziennikarza. Niestety nie oznacza, to że ubyło mu widzów, wręcz przeciwnie…

spaceXcentric jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami dotyczącymi SpaceX i planów Elona Muska to warto śledzić kilka ciekawych kanałów na YouTube. Jednym z takich kanałów jest spaceXcentric prowadzony przez zabawnego nauczyciela przyrody – Kevina, który co tydzień serwuje kilkuminutowe podsumowanie tego co dzieje się w Boca Chica. Niestety w ostatnim czasie wplata w to też coraz więcej swoich opinii, a jak na miłośnika Republikanów i Donalda Trumpa przystało, są one dosyć radykalne i nie do końca mi z nimi po drodze. Na szczęście na YT jest znacznie więcej kanałów o podobnej tematyce.

Piotr Kurek:

AdBuster — Marek i jego kanał wskazywali już moi redakcyjni koledzy. Kanał, gdy zaczynał swoją przygodę z rozprawianiem się z reklamami, przyciągał mnie przed ekran głównie dlatego, że trudno było znaleźć w polskiej sieci podobne treści. Niestety, z czasem na kanale zaczęło pojawiać się coraz więcej ‘śmieszkowych’ filmików, które moim zdaniem miały trafiać w młodszego widza — a jak wiadomo, to w miarę prosta droga do nowych ‘subów’. Z jednej strony nużące, z drugiej strony nachalne i niekiedy bardzo głupie — nagrane tylko po to, by zrobić szum.

Unbox Therapy kanał ten lubiłem i śledziłem “zanim stał się modny”. Rozpakowywanie różnych sprzętów i gadżetów, na które nie było mnie we wcześniejszych latach stać (i na niektóre z nich nadal sobie pozwolić nie mogę) pozwalały choć przez ekran zaznajomić się z tym, co przygotowali producenci. Gdy Lewis i spółka, w 2016 r. wystrzelili na popularności za sprawą łamiącego się iPhone’a 6 Plus, odniosłem wrażenie, że zamiast skupiać się na tym, na czym budowali swoją markę, zdecydowali się walczyć o suby, lajki i komentarze. Na kanale zaczęły się pojawiać filmiki z rozpakowywaniem wszelkiej maści śmieci. W pewnym momencie zrozumiałem, że jakość materiałów przegrała z ich ilością i zrezygnowałem z subskrypcji.

Wskazanie trzeciego, konkretnego kanału, z którego zrezygnowałem jest dla mnie trudne — głównie dlatego, że jeśli przestałem coś oglądać regularnie, to musiało być dawno temu i nie zawracam sobie głowy tym, co to było. Choć jestem wierny swojej ograniczonej liczbie subskrybowanych kanałów, na niektóre zaglądam raczej z sentymentu, a nie z zainteresowania nowymi filmami.

Kamil Świtalski:

Aiko i Emilkanał Polaka i Japonki, którzy opowiadają o podróżach, japońskich zwyczajach i pokazują Kraj Kwitnącej Wiśni, jakiego wielu wcześniej nie znało. I choć bardzo cenię sobie ich autorskie podejście i wydają się być fantastycznymi ludźmi, to zbyt nachalne reklamowanie rozmaitych ich opcji wsparcia, stałe proszenie się o pieniądze oraz fatalne tytuły nieprzystające jakości kanału i samych materiałów skutecznie zniechęciły mnie do dalszego oglądania ich przygód. Może kiedyś wrócę, póki co wybieram materiały konkurencji.

Cinemassacre — oficjalny kanał Jamesa Rolfe’a, którego wielu kojarzy przede wszystkimi jako Angry Video Game Nerda. Przez lata obejrzałem dziesiątki ironicznych, zabawnych, materiałów o grach które autorowi nie przypadły do gustu. I choć nie ze wszystkimi argumentami się zgadzam (części gier, moim zdaniem, wyrządził krzywdę, czego plusem mogą być jedynie niższe ceny na aukcjach), to uważam, że format który stworzył przed laty za naprawdę fajny. Ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Seria liczy sobie już blisko dwieście odcinków, ale od kilkudziesięciu czułem przesyt i któregoś dnia po prostu pożegnałem się z kanałem Rolife’a. Tym bardziej, że jego inne projekty nie bardzo mnie interesowały.

Niediegetyczne — myślę że nie przesadzę pisząc o Marcinie Myszce jako czołowym twórcy true-crime w polskiej sieci. Jego kanał był jednym z pierwszych, które zapoczątkowały wielką falę fascynacji tematem. Obecnie można wybierać i przebierać, są tego dziesiątki. I choć autora wciąż niezwykle szanuję, to jego kanał od jakiegoś czasu wydawał mi się dużo mniej interesujący niż podcastowe projekty, dlatego też bez większego żalu pożegnałem twórczość Marcina na YouTube.

Poza tym na przestrzeni lat porzucanych przeze mnie kanałów były dziesiątki. Jedne odpadały z listy ze względu na to że zmieniały mi się zainteresowania, inne, bo od wielu miesięcy nie dorobiły się żadnych nowości, a jeszcze inne… bo zmieniły się zainteresowania samym twórcom — i zaczęli tworzyć materiały które mnie kompletnie nie interesowały, albo lepsze treści przygotowują w innej niż youtube’owa formie.