17

Auta zelektryfikowane sprzedają się lepiej niż diesle? No nie do końca…

Od wczoraj po sieci krąży wykres przygotowany przez JATO Dynamics, który pokazuje, że po raz pierwszy w historii auta z napędem zelektryfikowanym wyprzedziły pod względem popularności te z silnikami diesla. Widziałem już jak niektóre media dowodzą w ten sposób popularności aut elektrycznych, ale to spore nadużycie.

Auta zelektryfikowane w ofensywie

Coraz ostrzejsze normy emisji spalin w Europie sprawiają, że producenci samochodów elektryfikują swoją flotę pojazdów. I to widać w statystykach sprzedaży, szczególnie w tym roku. JATO Dynamics hucznie ogłosiło, że na koniec 3. kwartału 2020 roku sprzedaż aut z napędem przynajmniej w części elektrycznym przekroczyła poziom sprzedaży samochodów z silnikami diesla. Wygląda jednak na to, że nie wszyscy zauważają pewien istotny szczegół, auta zelektryfikowane tak naprawdę mogą mieć więcej wspólnego ze spalinowymi, niż z elektrycznymi.

Sprzedaż samochodów w podziale na rodzaj napędu

Według definicji, nawet samochody wyposażone w układ miękkiej hybrydy (MHEV), który ma niewielką baterię pozwalającą na odzyskiwanie energii podczas hamowania, rozruch silnika oraz małe wspomaganie przy ruszaniu, jest już samochodem zelektryfikowanym. Tylko nadal w takim przypadku to silnik spalinowy jest głównym źródłem napędu, a wiele z nich nadal korzysta z silników diesla. Nawet tradycyjne hybrydy (HEV) i auta z większą baterią, którą można ładować (PHEV) w dużej mierze korzystają z silnika spalinowego, ale w statystyce uwzględniane są w segmencie aut zelektryfikowanych. To może nieco zaciemniać obraz, choć warto zwrócić uwagę, że mniej więcej od 4. kwartału 2019 roku ich sprzedaż dynamicznie rośnie.

Czytaj też: Co oznaczają skróty MHEV, HEV i PHEV?

Trend ten będzie w kolejnych miesiącach tylko nasilał, bo od 2021 roku wchodzą jeszcze ostrzejsze wymogi dotyczące emisji spalin. Dochodzi nawet do takich sytuacji gdy niektóre marki premium wstrzymują sprzedaż samochodów z dużymi silnikami, aby maksymalnie obniżyć swoją emisję w tym roku i nie płacić dodatkowych kar w przyszłym roku. Można też spodziewać się promowania rozwiązań z napędami alternatywnymi, w szczególności typu PHEV, które dzięki temu jak skonstruowana jest norma WLTP, dają świetne wyniki redukcji emisji, a które niekoniecznie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. I nawet jak na papierze sprzedaż silników spalinowych będzie maleć, to w praktyce do ich całkowitej śmierci jeszcze daleka droga.