13

Zdjęcia Google jeszcze bardziej zautomatyzowane – to mi się podoba

nowości w usłudze Google Zdjęcia
Dla niektórych przeglądanie wszystkich zdjęć z wyjazdu, poprawianie ich i odręczne tworzenie albumu to czysta przyjemność. Ja też lubię od czasu do czasu tak zrobić, ale niestety nie zawsze ma się czas na takie przyjemności. U podstaw Zdjęć Google, od samego początku, leży właśnie automatyzacja większości tego typu czynności, a ostatnia aktualizacja wprowadza kolejne nowości - tworzenie "wspomnień", podsumowań wokół osób na zdjęciach oraz automatyczne poprawianie orientacji zdjęć.

Generowane na podstawie lokalizacji oraz czasu wykonania zdjęć albumy to niezwykle przydatna funkcja – najczęściej nie chodzi nawet o mnie, a o rodzinę czy znajomych, którzy chcieliby przejrzeć fotki wykonane przeze mnie podczas konkretnego wyjazdu, wydarzenia. Zdarza się, że niezbędna jest delikatna korekta doboru fotografii, ale zazwyczaj utworzony zestaw jest zadowalający. O każdym nowopowstałym albumie jesteśmy informowani w zakładce Asystent, gdzie trafiają też powiadomienia utworzonych filmach, kolażach, animacjach.

Zdjęcia Google – poradnik użytkownika od A do Z

Dosyć regularnie otrzymuję również propozycję przejrzenia zdjęć sprzed roku czy dwóch – nie dotyczą one jednak konkretnych osób, dlatego Google postanowiło to zmienić. Co prawda funkcja rozpoznawania twarzy nie jest oficjalnie dostępna dla polskich użytkowników, ale można ją aktywować w bardzo łatwy sposób. Wtedy będziemy mogli oczekiwać, że wdrażana właśnie opcja pojawi się na koncie, a w mojej ocenie warto dać jej szansę. Zdjęcia Google będą wtedy podsuwać nam wspomnienia związane z daną osobą – zestaw zdjęć będzie skupiony właśnie na niej. Jeśli sięganie pamięcią wstecz Was nie interesuje, to być może druga z nowości bardziej Wam się spodoba. Mowa o tzw. highlights, do których trafią ostatnio wykonane zdjęcia konkretnej osoby.

Ostatnia z trzech nowych funkcji dotyczy orientacji zdjęć. Aplikacje aparatu nie zawsze radzą sobie z określeniem pozycji, w jakiej trzymamy telefon, dlatego zdarza się, że wykonane fotki zapisywane są z błędną orientacją. Google chce nam pomóc nad tym zapanować i po uzbieraniu się grupki zdjęć z wykrytą niewłaściwą orientacją podsunie nam propozycje ich skorygowania. Gdy rzucimy okiem i zobaczymy, że wszystko się zgadza pojedyncze kliknięcie załatwi sprawę.

Zaangażowanie w prace nad Zdjęciami Google nie powinny nikogo dziwić. Uwolnienie usługi od serwisu Google+ okazało się strzałem w dziesiątkę. Jeszcze przed wakacjami Googlerzy świętowali rok działania Zdjęć Google i uzyskanie 200 milionów użytkowników, więc dziś ta liczba jest z pewnością jeszcze większa i wyraźnie zmotywowała ekipę do działania. Zdjęcia Google nie są usługą idealną – wciąż brakuje mi zwykłego umieszczania zdjęć z katalogach – ale na tle konkurencji wypada wyśmienicie i cały czas będę podtrzymywał swoje zdanie sprzed kilkunastu miesięcy: nie mogłem wybrać lepiej, a wspominałem o tym pisząc o wsparciu dla Chromecasta i lepszej wyszukiwarce, nowościach związanych z wideo, fantastycznych współdzielonych albumach oraz nowym wyglądzie albumów.