37

Z Galerią Rzeszów wszystko w porządku. Pomówienia Internautów skierowane do prokuratury

Od kilku dniu na różnych portalach można spotkać się z grafiką, mówiąca o tym, że Galeria Rzeszów remontowana jest po nocach, w kinie mieszącym się w niej sypie się tynk, a z piwnic wiadrami wynoszona jest woda. To tylko pomówienia. Sprawa została skierowana już do prokuratury. Osobiście wiele razy odwiedzałem tę galerię i nigdy byłem […]

Od kilku dniu na różnych portalach można spotkać się z grafiką, mówiąca o tym, że Galeria Rzeszów remontowana jest po nocach, w kinie mieszącym się w niej sypie się tynk, a z piwnic wiadrami wynoszona jest woda. To tylko pomówienia. Sprawa została skierowana już do prokuratury.

Osobiście wiele razy odwiedzałem tę galerię i nigdy byłem świadkiem podobnych historii, postanowiłem więc sprawdzić te rewelacje u źródła. Podczas rozmowy telefonicznej z dyrektorem ds. marketingu tej galerii uzyskałem następujące informacje:

– Na co dzień pracuję tutaj i nie zauważyłem, żeby cokolwiek sypało mi się na głowę – mówi Sebastian Kielecki dla AntyWeb.pl. – Obrazki krążące w sieci to kompletna bzdura.

– Sprawę skierowaliśmy już do prokuratury, bo ktoś próbuje zniszczyć dobre imię galerii – dodaje.

Internauci uwierzyli w plotkę zamieszoną przez jakiegoś znudzonego użytkownika takich portali, jak Wiocha czy Demotywatory. Jednak informacje zawarte na obrazku według Kieleckiego nie mają nic wspólnego z prawdą.

Ten przypadek pokazuje jak ludzie są ufni grafikom, zamieszczanym w tego typu serwisach. Internauci są leniwi. Nie chce im się sprawdzić informacji, wolą udostępnić takie obrazki na swojej tablicy i zniechęcać ludzi do przychodzenia do galerii, czy korzystania z usług jakiejś firmy.

Taki obrazek krąży po sieci od kilku dni

Taki obrazek krąży po sieci od kilku dni

– Ludzie dodający te opisy po prostu nie mają co robić, nie pracują, tylko siedzą w domu i się nudzą – mówi Sebastian Kielecki. – Mało kto napisze, że pracodawca jest super, bo po prostu nie ma na to czasu. Każdy wypełnia swoje obowiązki.

Galeria Rzeszów sprawę skierowała już do prokuratury i jej przedstawiciele dziwią się, że Internauci uwierzyli zwykłym plotkom. Nie pisał o tym żaden poważny portal, nie mówiły telewizje.

Swoją drogą ciekawe, czy teraz, każdy kto dzielił się ze znajomymi nieprawdziwymi informacjami, będzie miał odwagę zdementować plotki.