samsung galaxy z flip
0

Galaxy Z Flip dostaje własny „wariant” YouTube. Uroczy i wyjątkowo praktyczno-niepraktyczny

Przygotowano specjalną edycję YouTube przygotowaną z myślą o "smartfonach z klapką". Jak działa aplikacja dostosowana do ekranów Infinity Flex?

Nowe formaty telefonów rodzą zupełnie nowe możliwości i… nowe problemy. Konstrukcja Samsunga Galaxy Flip Z aż się prosi o to, by wygodnie postawić smartfon i oglądać na nim filmy. Najlepiej, hmmm, kwadratowe — bo format telefonu sprawia, że wówczas uda się zmieścić na nim najwięcej. Ale wideo na YouTube nie są kwadratowe (a przynajmniej lwia część tego, co można tam znaleźć) — po złożeniu smartfona efekt jaki jest — wszyscy się już pewnie domyślacie.

YouTube na składanym Galaxy Z Flip nareszcie ma więcej sensu

Oglądanie wideo przy rozłożonym smartfonie Galaxy Z Flip było, jest i będzie wygodne — i w gruncie rzeczy trudno tu mówić o jakimś nowym doświadczeniu. Ale kłopoty pojawiają się, gdy „złamiemy” urządzenie i chcemy skorzystać z jego dolnej części jako podstawki. Tutaj sprawy przestają być oczywiste, bo jako że system wciąż widzi urządzenie jako otwarte w pionie, automatycznie serwuje materiał idealnie na zgięciu. Po środku. O ile ma to uzasadnienie z klasycznych urządzeniach — w takich składakach nie bardzo. Dlatego Google przy współpracy z Samsungiem stworzyło zupełnie nową aplikację, dostosowaną do nowej kategorii urządzeń.

youtube flex galaxy z flip

Zobacz też: Xiaomi przygotowuje odpowiedź na Galaxy Z Flip? To będzie dla nich spory sprawdzian

W nowej wersji YouTube opracowanej z myślą o składakach, wideo wyświetlane jest w górnej części ekranu. Dolna część ekranu może posłużyć zarówno za podstawkę, jak i przeglądanie serwisu: czytanie / dodawanie komentarzy, wyszukiwanie nowych wideo itd.

Z jednej strony: lepszej opcji nie ma i sytuacja została rozegrana koncertowo. Z drugiej strony — no nie ukrywam, że patrząc na niewielkie wideo przy złożonym ekranie, gdy dolna część smartfona jest podstawką — mimowolnie się uśmiecham. Do posłuchania — fajna sprawa, ale do oglądania to jednak trochę małe i… niepraktyczne — delikatnie mówiąc ;-).

Źródło