YouTube

YouTube z kontrowersyjną funkcją trafia do wszystkich użytkowników

PK
Piotr Kurek
6

YouTube wprowadza autoodtwarzanie filmików na stronie głównej. Ma to nam pomóc w wyborze odpowiednich treści.

YouTube znane jest z wprowadzania kontrowersyjnych zmian, które nie zawsze podobają się użytkownikom. Tym razem może być podobnie, choć intencje wydają się naprawdę dobre. Autoodtwarzanie na głównej, z którego od dłuższego czasu korzystają subskrybenci YouTube Premium trafia falami do pozostałych użytkowników jako domyślna opcja automatycznego odtwarzania filmików na karcie Główna. Treści wideo włączą się automatycznie bez dźwięku, ale z napisami. Według firmy ma to usprawnić proces podejmowania decyzji, czy prezentowane na karcie filmiki są warte naszej uwagi i czy w ogóle je odtworzymy.

Zobacz też: YouTube kombinuje z reklamami. To zmiana, która może się podobać!

Z tej okazji YouTube przygotował filmik pokazujący w jaki sposób działa funkcja. Tym razem zdecydowano się na inną konwencję — całość przedstawiona jest jako wywiad, w którym poruszane są najważniejsze kwestie nowej funkcji autoodtwarzanie na głównej, która trafiła do użytkowników aplikacji mobilnych YouTube na całym świecie.

Zobacz też: Już w styczniu zniknie z YouTube ta najbardziej irytująca skamielina, przez którą ciągle się wkurzam

Na szczęście opcja autoodtwarzanie na głównej może zostać wyłączona lub ograniczona wyłącznie do połączenia Wi-Fi. To pozwoli zaoszczędzić dane komórkowe w sytuacji, w której mamy ograniczony dostęp do internetu mobilnego. Wystarczy wejść w ustawienia aplikacji, wybrać Autoodtwarzanie > Autoodtwarzanie na głównej i wybrać którąś z opcji: włącz, tylko Wi-Fi, wyłącz.

Aktualizacja aplikacji mobilnych z funkcją autoodtwarzanie na głównej odbywa się falami i nie pojawia się u wszystkich użytkowników jednocześnie. Jeśli nie zauważyliście u siebie wspomnianych zmian — nie ma się co martwić, wkrótce trafi także do Was. Warto jednak pamiętać o regularnym aktualizowaniu aplikacji YouTube poprzez App Store i Google Play.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: