Xbox

Marcowa aktualizacja rodziny konsol Xbox już dostępna, a co w niej?

Kamil Świtalski
4

Właściciele konsol Xbox mogą już pobierać najnowszą aktualizację konsoli. Jakie nowe opcje tym razem przygotowała ekipa z Microsoftu?

Microsoft przyzwyczaił nas już do regularnych aktualizacji swoich konsol. Nie wszystkie są tak samo udane, jak to bywa w cyfrowym świecie - zdarzają się też takie, które narobią dodatkowych kłopotów, które są kolejno łatane. Marcowa aktualizacja Xboksów przyniesie kilka usprawnień — a także przygotowuje graczy do wsparcia nowego headsetu, który trafi do sklepów już niebawem.

Najnowsza wersja oprogramowania dla konsol Xbox (a także aplikacja na PC Akcesoria Xbox) doczekają się aktualizacji, która zaoferuje wsparcie dla nowego pierwszego oficjalnego headsetu dla konsol Xbox Series X/S. Gracze będą mieć dużo większą kontrolę związaną z ustawieniami dźwięku nowego urządzenia, będą mogli zarządzać czułością automatycznego wyciszenia, a nawet zarządzania jasnością podświetlenia. Bo przecież wiadomo że rzeczy dla graczy są nimi dopiero wówczas, gdy odpowiednio błyszczą ;-).

Sporo radości wywołała zapowiedź funkcji FPS Boost, o której pierwszy raz usłyszeliśmy raptem kilka tygodni temu:

Najświeższym projektem firmy w tym zakresie jest FPS Boost, który pozwoli usprawnić to, jak wydane wcześniej gry będą działać na najnowszych konsolach firmy. Tak, chodzi nie tylko o płynność i brak irytujących „spadków” podczas zabawy, ale także większą niż pierwotnie liczbę klatek na sekundę. A te w przypadku gier akcji często pozostają kluczowe. Na starcie takie usprawnienia otrzymamy w kilku grach (z których prawie wszystkie dostępne są w ramach abonamentu Xbox Game Pass) — ale jak twierdzą przedstawiciele Microsoftu, ich wybór nie jest przypadkowy. Przy FPS Boost dla każdej z nich współpracowano z ich twórcami, dbając o balans w którym gracz otrzyma możliwie najlepsze doświadczenie, a wizja twórców zostanie nienaruszona.

Wraz z najświeższą aktualizacją, oprogramowanie konsoli pozwoli ją wygodnie włączyć lub wyłączyć. Do aplikacji mobilnej wracają także informacje o Osiągnięciach — niby drobiazg, ale miłośników uganiania się za punktami (i pucharkami u konkurencji) nie brakuje, dlatego ich usunięcie było dla mnie od samego początku dość niezrozumiałym zabiegiem. Wisienką na torcie jest dużo wygodniejsze zarządzanie subskrypcjami i płatnościami z poziomu konsoli. Niewątpliwie są to zmiany w bardzo dobrym kierunku, bo do ideału jeszcze brakuje.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu