wzrost sprzedaży pc 2018
12

Po sześciu latach na minusie, rynek PC odnotowuje delikatny wzrost

Po sześciu latach na minusie, widać delikatny wzrost w kwestii sprzedaży na rynku PC.

Czasy post pecetowe rzekomo w pełni — i komputery mają zostać tylko w rękach specjalistów… albo przynajmniej głównie w ich rękach. Całej reszcie mają wystarczyć smartfony i tablety. Rynek jest nasycony do tego stopnia, że przez ostatnie lata widzieliśmy wzrosty tylko w kwestii technologii mobilnych — dla komputerów zaś nastały ciemne czasy… ale może jeszcze niekoniecznie wszystko stracone? Wygląda na to, że tli się jeszcze dla nich odrobina nadziei. Pierwszy raz od wielu lat ich sprzedaż wzrosła — a wszystko to dzięki segmentowi… biznesowemu.

Po sześciu latach — nareszcie większe zainteresowanie komputerami

Firmy zajmujące się badaniem rynku — Gartner oraz IDC — są zgodne, że w drugim kwartale 2018 rynek PC odnotował wzrost. Nie są to żadne szałowe liczby — maksymalnie 2,7% — ale lepsze to, niż notowanie kolejnych strat, które stało się… właściwie standardem na przestrzeni ostatnich sześciu lat. Co ważne — obie firmy o których mowa, mają swoją metodologię badania (IDC m.in. wlicza w to Chromebooki, ale ignoruje sprzęty z odczepianym ekranem działające w oparciu o Windowsa; Gartner zaś wlicza tablety z Windowsem, ale ignoruje Chromebooki), stąd rozbieżności w ich przewidywaniach.

wzrost sprzedaży pc 2018

Obecny wzrost rynek zawdzięcza w dużej mierze… segmentowi biznesowemu. Windows 10 cieszy się ogromną popularnością, a kolejne firmy chętnie wymieniają sprzęt i przesiadają się na nową generację softu. Jeden z analityków twierdzi, że:

W segmencie biznesowym dynamika związana z komputerami osobistymi osłabnie za dwa lata, gdy minie czas przesiadki dla Windows 10.

Ostatni kwartał to plus dla całego szeregu firm — od Apple, przez HP, Lenovo, Della, aż na Acerze kończąc. Najwięksi — wciąż radzą sobie nienagannie, a obecna dynamika rynku jest dla nich łaskawa — więc niech korzystają. Chociaż akurat Apple chyba na tym Windowsie 10 za dużo nie ugrało ;).

Źródło