34

Wyświetlacze e-papier zastąpią papierowe rozkłady jazdy na przystankach komunikacji miejskiej?

Wyświetlacze dynamicznej informacji pasażerskiej na przystankach komunikacji miejskiej w większych polskich miastach to już codzienność. Odczytamy z nich wprawdzie tylko najbliższy przyjazd interesującej nas linii, ale okazuje się, że są już rozwiązania bardziej zaawansowane, dające więcej pasażerom, a kosztujące mniej.

Zanim zdecydowano się na montowanie tych wyświetlaczy na przystankach, włodarze miast nie kryli obaw, co do ich przetrwania z uwagi na wandali. Obawy okazały się przesadzone, ja jeszcze nie spotkałem się z widokiem uszkodzonego takiego wyświetlacza, widać więc, że nawet wandale docenili przydatność tego typu rozwiązań w mieście, więc może czas na bardziej zaawansowane rozwiązania?

Firma Trapeze Poland udostępniła własnie nowe urządzenie, wykonane w technologii e-papier, czyli z małym poborem energii, które może zastąpić te kosztowne duże wyświetlacze i jednocześnie papierowe rozkłady jazdy, które trzeba ręcznie, co jakiś czas wymieniać na wszystkich przystankach.

Mikołaj Kwiatkowski z Trapeze Poland:

Najnowsze urządzenie z serii SmartInfo to wyświetlacz w technologii e-papier. Pozwala on nam na zupełnie inne spojrzenie na urządzenia wyświetlające na przystankach. Jedno urządzenie może bowiem zastąpić zarówno wyświetlacz dynamicznej informacji pasażerskiej, jak i papierowe rozkłady jazdy, dzięki czemu wszelkie zmiany w rozkładach jazdy mogą być dokonywane online. Zaoszczędzimy w ten sposób i czas, i pieniądze na służbach, które tych zmian dokonują. Niewielki panel solarny wystarczy do naładowania akumulatora, z którego wyświetlacz będzie czerpał energię w momencie, kiedy nie jest dostępne słońce. Jeżeli nie ma dostępu do bieżącej energii, wyświetlacz będzie wyświetlał ekran statyczny, np. rozkładu jazdy. W ten sposób pasażerowie zawsze będą poinformowani, a w momencie, kiedy jest dostępny prąd, możemy informować o dynamicznej informacji pasażerskiej 

To nie tylko wymiana rozkładów odchodzi, ale dochodzi wiele nowych funkcji, jak na przykład reagowanie w czasie rzeczywistym i informowanie pasażerów, że dany pojazd uległ awarii i nie przyjedzie o rozkładowej porze, by mogli skorzystać od razu z innego środka transportu. Mogą też być nośnikiem reklam, co również obniży ich koszt dla przedsiębiorstw komunikacji miejskich czy dodatkowych informacji dla pasażerów i turystów, jak cennik biletów albo czy w ogóle będę mógł w nim kupić bilet i w jaki sposób. Na takie smartcity czekam.

Źródło: Newseria.pl