Tesla

Tesla zawiodła analityków i akcjonariuszy, ale wyniki ma świetne

Kamil Pieczonka
3

Tesla opublikowała swoje wyniki finansowe za 3. kwartał 2022 roku i nie spodobały się one analitykom oraz akcjonariuszom. Akcje spółki na ostatnie sesji spadły o ponad 6%, a w tym roku zaliczyły już zjazd o blisko 50%. Czy to początek problemów giganta?

Tesla sprzedała mniej samochodów

Tesla o wielkości swojej sprzedaży samochodów poinformowała już kilka tygodni temu, na początku października, ale analitycy i tak zostali zaskoczeni wynikami finansowymi. Przychody miały wynieść niemal 22 mld USD, a tymczasem były niższe o 500 mln USD i wyniosły dokładnie 21,45 mld USD. Duża w tym "zasługa" umacniającego się dolara amerykańskiego, w związku z wyraźnym umocnieniem względem innych walut Tesla szacuje swoje straty na około 250 mln USD. Można zatem oczekiwać, że ceny w samochodów między innymi wyrażone w złotówkach pójdą wkrótce do góry. Na podobne ruchy decydują się również inne amerykańskie firmy, które dużą część swojej sprzedaży mają poza krajem.

Wracając jednak do Tesli, zysk netto wyniósł 3,65 mld USD, czyli niewiele mniej niż w rekordowym pierwszym kwartale 2022 roku. Jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy to Tesla radzi sobie w ostatnich miesiącach bardzo dobrze i może pochwalić się stabilnie rosnącą marżą, która przewyższa już średnią dla firm z branży motoryzacyjnej.  W czasie konferencji wynikowej, Elon Musk wielokrotnie podkreślał, że jego spółka jest na dobrej drodze, a na wyniki nie powinna mieć wpływu nawet recesja, bo popyt na samochody elektryczne ciągle rośnie. Mimo tego firma cały czas szuka oszczędności i zamierza między innymi zrezygnować z masowych dostaw samochodów pod koniec kwartału, bo znacząco podnosi to koszty transportu.

W zamian za to Tesla chce dostarczać swoje samochody do klientów równomiernie przez cały kwartał, bez chwilowych zrywów w ostatnich tygodniach każdego kwartału. Zagrożeniem dla strony kosztowej są też ceny materiałów i koszty zwiększania produkcji w nowych fabrykach pod Berlinem oraz w Teksasie. Zanotowano tam jednak w ostatnich tygodniach spore postępy i według raportu szacunkowe moce produkcyjne tych fabryk to obecnie około 250 000 samochodów rocznie. Dla porównania, fabryka w Szanghaju jest w stanie produkować już ponad 750 000 samochodów rocznie. Na koniec roku moce produkcyjne Tesli powinny przekroczyć 2 mln pojazdów rocznie, choć wynik w tym roku będzie wyraźnie niższy i może zabraknąć do obiecanego, 50% wzrostu sprzedaży.

Jaka przyszłość czeka Teslę?

Według zapowiedzi jakie możemy przeczytać w liście do akcjonariuszy Tesla nie zamierza zwalniać tempa i chce utrzymać wzrost sprzedaży na poziomie 50% rocznie przez wiele kolejnych lat, co będzie oznaczało znaczący wzrost sprzedaży w kolejnych latach i budowę następnych fabryk. Obecnie sytuacja finansowa spółki jest bardzo dobra, marże są na odpowiednim poziomie, a nowoczesne technologie produkcji, jak chociażby uproszczenie tworzenia elementów karoserii dzięki wielkim prasom, trzymają koszty w ryzach. Tesla inwestuje obecnie przede wszystkim w rozwój nowych baterii 4680, które trafiają do Modelu Y produkowanego w Austin oraz przygotowanie do produkcji Cybertrucka. Pierwsze ciągniki siodłowe Semi, mają natomiast trafić do klientów jeszcze w grudniu tego roku. Potencjał do wzrostu z pewnością zatem jest, a największym zagrożeniem dla spółki jest dostępność i ceny materiałów używanych do produkcji baterii.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu