5

To najdziwniejszy edytor JPEG online jaki widziałem

JPEG to najpopularniejszy format plików graficznych, z którego na co dzień korzystają miliony ludzi na całym świecie. A wiecie co się stanie gdy zmienicie choćby pojedyncze wartości w jego kodzie? Teraz możecie się łatwo przekonać!

Pliki graficzne, zwłaszcza te w formatach JPG oraz JPEG, to codzienność większości z nas. W końcu gdzie się nie obejrzymy, tam czekają na nas grafiki zapisane w tych właśnie formatach. I wielu z nas przebija się przez setki megabajtów takich plików, ale prawdopodobnie niewielu skusiło się na bliższe przyjrzenie się jak takie pliki wyglądają od środka, a także jakie skutki mają najmniejsze wprowadzane w nich zmiany. W sumie nic dziwnego — pewnie już osób dbających o odpowiednie opisy (czy wykasowanie opisów) EXIF jest garstka. To zajęcie dla naprawdę ciekawskich, ale! Omar Shehata w swoim artykule Unraveling the JPEG poza przyjrzeniem się formatowi z bliska, przygotował także fantastyczne narzędzie działające bezpośrednio w przeglądarce, które pozwala nam ingerować w strukturę plików i natychmiast sprawdzić jak kończą się nawet najmniejsze zmiany.

Zobacz też: JPEG wreszcie przejdzie do lamusa? Który to już raz?

JPEG cyferka po cyferce: zobacz co się stanie, gdy naruszysz strukturę pliku

Materiał o którym mowa to kompleksowy przewodnik po JPEG, który rozpoczyna się krótką historią formatu. Prawdopodobnie niewielu zdaje sobie sprawę, że początki formatu sięgają 1992 roku, kiedy to Joint Photographic Experts Group przy wsparciu International Organization for Standarization oraz International Electrotechnical Comission stworzyli standard, z którego korzystamy po dziś dzień. Omar Shehata postanowił jednak pokopać głębiej i zajrzeć w strukturę plików, a także pozwolić wszystkim zainteresowanym na własnej skórze przekonać się do czego zaprowadzą najdrobniejsze zmiany. I od razu uprzedzając pytania / zarzuty: owszem, wszystko to można zrobić także na własnym komputerze za pośrednictwem edytora hex. Ale zaproponowany w artykule sposób jest dużo przyjemniejszy: nie potrzeba żadnych dodatkowych narzędzi, wszystko dzieje się bezpośrednio w przeglądarce, a podgląd każdej z wprowadzonych przez nas zmian widzimy natychmiast.

Zobacz też: HEIC trafi do Windows 10. Kolejny kandydat do wyparcia JPEGa

W swojej publikacji Omar wrzuca to samo zdjęcia kotka w kilku wariantach — i zachęca do zabawy. Oddaje wszystkim zainteresowanym wolną rękę, dając im możliwości dowolnego gmerania w reprezentujących plik liczbach. Dla mniej odważnych przygotowano też opisy zachęcające do eksperymentów. Autor wyjaśnia również warstwy kompresji plików JPEG i zagłębia się w temat dokładniej i w bardziej zrozumiały sposób, niż jakikolwiek inny tekst który na ten temat dotychczas czytałem. Dlatego też wszystkich zainteresowanych zachęcam do zgłębienia tematu, jeśli nie teraz — to dodajcie sobie zakładkę i niech czeka na lepsze czasy. Ale nawet jeżeli nie chcecie czytać, to zajrzyjcie poszaleć i wprowadzić nieco zmian na własną rękę. Efekty niczym przy ładowaniu obrazków na wolnych łączach internetowych jakie pamiętam sprzed blisko dwóch dekad czekają! ;-)