7

Właśnie tak będzie prezentował się sklep z aplikacjami dla Firefox OS?

Mozilla sukcesywnie tworzy podwaliny pod swój mobilny eskosystem, który być może już za kilka(naście) miesięcy wniesie powiew świeżości do opanowanego przez dwie platformy świata smartfonów i tabletów. Wczoraj w sieci pojawiły się pierwsze zrzuty ekranu sklepu z aplikacjami dla Firefox OS. Choć wygląda to dość skromnie, nie przestaję trzymać kciuków za powstającą platformę. Zrzuty ekranu […]

Mozilla sukcesywnie tworzy podwaliny pod swój mobilny eskosystem, który być może już za kilka(naście) miesięcy wniesie powiew świeżości do opanowanego przez dwie platformy świata smartfonów i tabletów. Wczoraj w sieci pojawiły się pierwsze zrzuty ekranu sklepu z aplikacjami dla Firefox OS. Choć wygląda to dość skromnie, nie przestaję trzymać kciuków za powstającą platformę.

Zrzuty ekranu pojawiły się w serwisie Engadget. Nie widać na nich zbyt wiele, choć możemy już na podstawie tego wysnuć kilka pierwszych wniosków. Ogólnie Mozilla Marketplace sprawia póki co wrażenie miejsca dość skromnego (ale może to po prostu wyszukany minimalizm, który do mnie nie trafia). Nie uświadczymy zatem tutaj setek wodotrysków i wszechobecnej grafiki, jaka atakuje nas chociażby w Google Play. Mozilla Marketplace ma pod tym względem być znacznie bardziej ułożony i uporządkowany. Zastosowanie bardziej zachowawczego interfejsu ma swoje plusy, bo pozwala trafić w szersze grono odbiorców i nie wywoła oburzenia u miłośników tradycyjnych rozwiązań. Chyba nie trzeba nikomu przypominać, co się działo kiedy Google zdecydował się na redesign interfejsu swojej aplikacji (co po części przyczyniło się też do diametralnego spadku wydajności, ale to już inna bajka)?

Mozilla Marketplace ma zawierać zatem to, co niezbędne. Aplikacje będą podzielone na kategorie, które odnoszą się do różnych afer życia. Użytkownik będzie mógł korzystać z wyszukiwarki oraz oceniać pobrane przez siebie pozycje (wystawiając ocenę w postaci gwiazdek lub pisząc krótkie recenzje). Na ekranie aplikacji znajdziemy natomiast informacje o ostatnich zmianach, ocenę, politykę prywatności oraz inne informacje na temat developera. Trochę dziwi brak zrzutów ekranu, które mam nadzieję pojawią się przed oficjalną premierą, do której jeszcze trochę czasu pozostało.

Warto zauważyć, że na zrzutach widać jedynie darmowe aplikacje, co może oznaczać, że Mozilla jeszcze nie opracowała systemu pozwalającego na sprzedaż programów. jestem bardzo ciekawy na jaki model fundacja się zdecyduje i jak bardzo będzie on korzystny dla developerów.

Wcześniej, tego lata Mozilla udostępniła też webową wersję sklepu. Dostęp do niej jest jednak ograniczony tylko dla osób, które posiadają zaproszenie. Warto zauważyć, że utrzymana jest ona w podobnej tonacji, co zaprezentowane wydanie mobilne. Z opinii pierwszych testerów wynika, że liczba dostępnych aplikacji póki co nie imponuję. Jestem jednak przekonany, że będzie szybko rosnąć, bo grono użytkowników przeglądarki Firefox jest szerokie i z pewnością okaże się łakomym kąskiem dla dostawców rozwiązań mobilnych. Naturalnie konsekwencją tego będą większe szanse systemu mobilnego, który prawdopodobnie będzie mógł uruchamiać te same aplikacje, co przeglądarka. Pod tym względem ekosystem Mozilli zapowiada się niezwykle interesująco.

Zapewne część z Was odstrasza ascetyczny interfejs sklepu Mozilli. Nie zdziwiłbym się jednak, gdybyśmy zastali ten sam (lub bardzo zbliżony) w dniu premiery. Fundacja w końcu projektuje go dla urządzenie ze średniej i niższej półki cenowej, które wcale nie będą się charakteryzowały dużą mocą. Dlatego dość lekkomyślne byłoby katowanie ich odpicowanym interfejsem powodującym zacięcia i opóźnienia w reakcji.

Jedno jest pewne – Aplikacje pisane w HTML5, którymi dysponował będzie Firefox OS z pewnością wzbudzą początkowo duże zainteresowanie branży. Mozilla musi zrobić zatem wszystko, żeby już w momencie premiery jej platforma mogła nawiązać rywalizację z większymi graczami. A nie będzie to łatwe wobec ogromnych liczb towarzyszących Google Play oraz App Store.