Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Moje przemyślenia

A jednak Wirtualna Polska cały czas jedzie na dopalaczach. Po co były te bajki Tomaszu?

GM
Grzegorz Marczak

Rocznik 74. Pasjonat nowych technologii, kibic wsz...

55

Lubię czasem powiedzieć "sprawdzam", jeśli chodzi o teorie ludzi z dużych mediów. Swojego czasu na Spidersweb ukazał się bardzo ciekawy wywiad z Tomaszem Machałą, szefem Wirtualnej Polski. Rozmowa była w tonie "rzucamy sztuczki i kruczki", bo one są złe dla klientów i długofalowo dla nas. Chodziło min. o przekierowania przez stronę główną portalu. Zapisałem sobie wtedy w moim wirtualnym notatniku, aby za jakiś czas sprawdzić te obietnice.

I sprawdziłem

Dla niewtajemniczonych wyjaśnię o co chodzi. WP i Onet toczą zażartą wojnę o to, kto ma większego. W zależności od "temperatury wody", raz jeden raz drugi udowadnia, że to on jest prawdziwym, aby nie powiedzieć "prawilnym" facetem. Oczywiście ta wojna nie toczy się w białych rękawiczka i każdy orze jak może, aby wypuścić kolejny press z nagłówkiem "Strona główna XYZ z największą liczbą odwiedzin". I tutaj nie chodzi już tylko o clickbaity, to jest oldchool - dziś po prostu generuje się sztuczne odwiedziny na stronie głównej i gdziekolwiek portal sobie zażyczy.

Jak to się robi? Klikamy na Facebooku na link do money.pl, np. do artykułu o Cyberpunk 2077. Temat dość popularny, więc na pewno będzie się klikał. Po kliknięciu zamiast zobaczyć cały artykuł, lądujemy na stornie głównej WP, gdzie mamy tylko zajawkę artykułu z guzikiem przejdź dalej. Po ponownym kliknięciu przenosimy się do docelowej treści, którą chcielibyśmy przeczytać. Mamy więc wizytę na stornie głównej WP i na stronie Money.pl. I to jest tylko przykład - jeden z wielu.

Warto docenić kunszt takiego mechanizmu - zobaczcie jak pięknie wygląda link do takiej strony. I to nie jest wypadek przy pracy - tekst ten pisze po tym, jak kilkanaście razy kliknąłem w taki link na Facebooku, zaliczając WP po dwie wizyty.

Nic się więc nie zmieniło

Cytat z wywiadu na Spidersweb.pl gdzie Tomasz Machała obiecuje:

Chcę to wyraźnie powiedzieć – kończymy z tym. Dlaczego to robimy? Bo to marne rozwiązanie dla użytkowników i złe działanie dla reklamodawców. Chcemy budować wartość w długoterminowym okresie, a nie w narkotycznym wstrzykiwaniu sobie dopalacza w żyłę, co odzwyczaja firmę od budowania długotrwałej przewagi jakości rozwiązań.

Cytując Romana Giertycha z pamiętnego już wystąpienia w sejmie, zapytam więc nagłos "Dlaczego Pan kłamał Panie Machała"? Nie stać was na spełnienie obietnicy i bycie fair wobec klientów i czytelników?

Nie pisze tego, aby pokazać jaka Wirtualna Polska jest zła, a Onet czy inny portal jest dobry, bo wszyscy grają w tej samej lidze i na tych samych zasadach. Piszę o tym dlatego, że jeden z szefów portali wyszedł przed szereg z hasłem o zmianach na lepsze i końcu ze sztuczkami.

Wyszło niestety jak zwykle. Najsmutniejsze jest to, że niestety tego się spodziewałem.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Spider's Web