72

Windows 8 uruchamia się i zamyka znacznie krócej niż poprzednik, a to dopiero początek zalet

Nadchodzący Windows 8 jest postrzegany głównie przez interfejs Metro oraz obsługę ekranów dotykowych. Nie wiem czy to efekt uboczny wprowadzonych zmian, czy skutek działań marketingowych Microsoftu, ale mam wrażenie, że takie podejście do tego systemu jest po prostu krzywdzące. System wciąż posiada tradycyjny pulpit i wiele udoskonaleń, które poprawiają jego funkcjonowanie w stosunku do obecnego […]

Nadchodzący Windows 8 jest postrzegany głównie przez interfejs Metro oraz obsługę ekranów dotykowych. Nie wiem czy to efekt uboczny wprowadzonych zmian, czy skutek działań marketingowych Microsoftu, ale mam wrażenie, że takie podejście do tego systemu jest po prostu krzywdzące. System wciąż posiada tradycyjny pulpit i wiele udoskonaleń, które poprawiają jego funkcjonowanie w stosunku do obecnego Windows 7. Pisałem o tym w kontekście nowej funkcji backupu plików wraz z wersjonowaniem, które będzie integralną częścią Windows 8. Usprawnień jest znacznie więcej.

PC Magazine przeprowadził testy porównujące wydajność Windows 7 x64 Ultimate oraz najnowszą wersje testową Windows 8. Na laptopie Toshiba Portege R835-P88 (2.5GHz Core i5-2450M, 6 GB RAM, z grafiką Intel HD 3000 oraz dyskiem twardym 500 GB ) została zainstalowana świeża kopia systemu Windows 7, następnie po przeprowadzeniu wszystkich testów zainstalowano świeżą kopię Windows 8 i powtórzono procedurę.

Pierwszą i najbardziej wyraźną zmianą na lepsze jest czas uruchomiania, który skrócił się o ponad 55%. Windows 7 potrzebował 38 sekund na uruchomienie, podczas gdy Windowsowi 8 wystarczyło zaledwie 17 sekund. Można powiedzieć, że Windows 8 osiągnął mniej więcej taki wynik na zwykłym, „talerzowym” dysku, co Windows 7 na szybkim dysku SSD. To naprawdę spora różnica. Nowe okna się też szybciej zamykają, bo potrzebują 9,9 sekundy w stosunku do 12,2 dla Windows 7. Nie trudno domyślić się, że na dysku SSD wyniki będą jeszcze znacznie lepsze.

Część osób będzie argumentować, że ten wynik nie ma znaczenia, bo po co wyłączać komputer? Lepiej go usypiać. To prawda, w przypadku wielu urządzeń mobilnych jest to lepsze rozwiązanie. Wciąż jednak wyłączam większość swoich komputerów. Włączony non-stop mam tylko tablet i telefon. Dodatkowo usypianie komputera stacjonarnego za każdym razem nie ma dla mnie większego sensu. Wystarczy chwilowy zanik zasilania, żeby całą otwartą sesję szlag trafił. Mówiąc krótko – mnie szybkie uruchamianie bardzo cieszy.

Jedynym parametrem który się pogorszył w nowym systemie to czas kopiowania plików, jest to jednak niewielka zmiana i może być związana ze sprzętem w tym konkretnym teście (29,2 vs 25,2 sekund). Za to ergonomia Eksploratora Windows uległa dramatycznej poprawie. Inne parametry są znów na korzyść nowego systemu. Renderowanie dwóch minut filmu w wysokiej rozdzielczości trwa na Windows 8 11 sekund krócej (1:11 zamiast 1:22). Podobnie wyniki benchmarków, są lepsze na nowym systemie. Może nie jest to duża różnica, ale przynajmniej w dobrym kierunku. Oczywiście wyniki nowej przeglądarki, IE10 jest również lepszy od IE9 i to wyraźnie.

Podsumowując to wszystko, nowemu systemowi Microsoftu udało uniknąć się tego, na co zwykle narzekają użytkownicy, zwiększenia wymagań i obniżenia wydajności. Większość wyników jest po prostu lepsza, raz w mniejszym, raz w większym stopniu. Co istotne, wyniki PC Magazine są zgodne z moimi odczuciami z korzystania z systemu, który wydał mi się znacznie bardziej responsywny.

Na ostateczną ocenę systemu przyjdzie nam jeszcze zaczekać. Wciąż dostępna jest jedynie wersja testowa systemu. Przed ostateczną oceną należy się wstrzymać do czasu wydania wersji finalnej i sprawdzenia systemu w naturalnych warunkach. Coraz bardziej jednak przekonuje się, że zdecyduje się na upgrade na przynajmniej jednym ze swoich komputerów w celu dłuższych testów. Już teraz widać, że nowy Windows to nie tylko interfejs dotykowy.

Obrotomierz z pierwszej grafiki pochodzi z tej strony. Zdjęcie z treści pochodzi z PC Magazine.