15

Śpij słodko, Aniołku. Windows 10 Mobile umarł ostatecznie

Windows 10 Mobile umierał kilka razy. Oczywiście, pod względem znaczenia "umierania" nie ma to kompletnie sensu, bo umiera się tylko raz. Ale to Windows 10 Mobile i mój tekst na jego temat. Tego nie zrozumiecie. Tak samo, jak niektórzy nie rozumieją tego, jak mogłem jeszcze kilka lat temu polecać Wam urządzenia z mobilnym OS-em Microsoftu.

Zastanawiałem się ostatnio, ile osób w Polsce z mojego powodu kupiło jakąkolwiek Lumię. No, bo jak to – Jakub Szczęsny z Antyweb mówił o tym, że to jest spoko, że sam z tego korzysta i że warto to kupić. Że działa, że chodzi, że biega, że kule ogniste połyka, bitą śmietanę robi i przyniesie kapcie. Przez jakiś czas tak było: to działało. Ale… Windows 10 Mobile wszystko zepsuł. Jak można powiedzieć, że było dobrze (nie mogę również powiedzieć, że było średnio), skoro testowe wersje OS-u działały lepiej niż oficjalnie wydana?

Czytaj więcej: Gates o Windows 10 Mobile: „To największy błąd w historii”

Mój „rozwód” z Windows 10 Mobile odbył się w oparach „skandalu”, bo w momencie uznania W10M za martwego przez Microsoft, przesiadłem się na iPhone’a i przestałem przejmować się tym systemem. Jak to niektórzy mówią, mój „odpowiednik u konkurencji” przeżył z nim odrobinę więcej niż ja i mniej więcej w momencie, gdy ja przenosiłem się na Androida, przeniósł się i on. Było nas dwóch na tym podwórku, teraz już nie ma żadnego.

Windows 10 Mobile

Dosyć o tym, to właśnie dzisiaj zakończyło się oficjalne wsparcie techniczne Microsoftu dla Windows 10 Mobile. Nastał 10 grudnia 2019 roku, Windows 10 Mobile jest już nie tylko martwy, ale i potencjalnie niebezpieczny. Jeżeli zostaną odkryte jakiekolwiek krytyczne luki w tym OS-ie, nie zostaną one załatane przez giganta (bo ten nie musi tego robić). Zatem, każdy użytkownik telefonu Lumia z tym systemem jest już niechroniony i najlepiej byłoby przenieść się na coś innego.

Koniec Windows 10 Mobile – koniec aplikacji na ten system

Microsoft zapowiedział również, że dla tego systemu, wsparcie aplikacji Office będzie świadczone do 12 stycznia 2021 roku, czyli jeszcze całkiem długo. Niemniej, sam system nie będzie już aktualizowany, więc lepiej, żeby niedobitki przesiedli się na Androida lub iOS – nie dość, że jest tam znacznie więcej dobrych programów, to w dodatku będziecie mogli korzystać z bezpieczniejszego rozwiązania. Wyobrażacie sobie korzystać z bankowości elektronicznej na takich sprzętach? W przypadku aplikacji już jest to zasadniczo niemożliwe – w przeglądarce jeszcze „da radę”. Ale nie polecam.

Będę tęsknił, drogi Windowsie na telefonach. Na urządzeniach Lumia na dobre zaznajomiłem się ze smartfonami (wcześniej była to Bada, jeszcze mniej udany eksperyment na rynku mobilnym). Skończyło się niestety tak, że Microsoft to koncertowo zepsuł. I niestety, na własne życzenie.