11

Dostałeś taką wiadomość? Spokojnie. Wcale nie „masz prze*ebane”

cyberprzestępstwo
Dzisiaj dosyć kuriozalną wiadomość na skrzynkach e-mail otrzymało kilka tysięcy Polaków. Ta, o dosyć osobliwej treści, z której jasno wynika, że jej odbiorca "ma prze*ebane", następnie nazywany zresztą "ty ku*wo" mogła mocno zaskoczyć niektórych użytkowników. Jak się okazuje, wcale nie jest tak źle jak to wynika z tekstu w wiadomości i nikt nie powinien się o siebie obawiać.

Niebezpiecznik jako pierwszy podał informacje o tym incydencie i bardzo szybko wyjaśnił poszkodowanym, że nic złego się nie dzieje, a cała sytuacja najprawdopodobniej ma na celu zemszczenie się na człowieku, który został podany jako autor wiadomości. Z treści wynika, że niejaki Pan Piotr od września ubiegłego roku obserwuje adresata i od tego czasu zgromadził on całkiem pokaźną bibliotekę „przewinień”. Mało tego, telefon „ofiary” został zainfekowany i to właściwie on pozwolił na podsłuchiwanie użytkownika. Brzmi dziwnie? Strasznie? Oczywiście. Tyle, że nie powinniście się niczego bać.

W treści wiadomości podany jest ponadto numer telefonu, który został podany jako kontakt w sprawie wykradzionych informacji. Oczywiście obydwa podane ciągi cyfr nie wskazują na żaden numer, w ramach którego z Panem Piotrem można było porozmawiać. Jak podaje Niebezpiecznik, feralne e-maile zostały rozesłane tuż po godzinie 11:00, najprawdopodobniej do tysięcy Polaków. Nie należy się nimi przejmować, nie warto także podejmować żadnych prób kontaktu. Nie wyklucza się mimo wszystko, że to zwyczajnie forma wyłudzenia pieniędzy.

wiadomość

Może się przedstawie. Jestem Piotr i od Września ubiegłego roku
podsłuchuje WSZYSTKIE twoje rozmowy, mam dostęp do wszystkich SMS,
komunikatorów i haseł kont internetowych, jak również do historii
przeglądanych stron.

Jak tego dokonałem? Włamałem się na twój telefon i zainfekowałem go
exploitem, który automatycznie przekazywał mi wszystkie twoje dane na mój
serwer.

NIE ŁADNIE! NIE ŁADNIE!.. Mam na ciebie sporo!

Jak nie chcesz iść siedzieć, to lepiej się ze mną skontaktuj.

Przygotuj się na spory wydatek jak nie chcesz abym z tym poszedł na
policję ty KU*WO.

Część treści wiadomości, która dotarła dzisiaj do wielu Polaków. Wulgarny wyraz na końcu został wygwiazdkowany, oryginalnie występuje w „pełnej wersji”.

Nadawca wiadomości sugeruje, że w trakcie pozyskiwania danych pozyskał obciążające adresata informacje. W niektórych przypadkach mógłby trafić na podatny grunt – załóżmy, że człowiek A parę razy zabłądził w internecie i widział treści pedofilskie, których na dobrą sprawę wcale nie ma mało w widocznej dla wszystkich użytkowników części sieci. Nieuświadomiony, mógłby się niesamowicie obawiać o to, czy pozorny „szpieg” nie uda się z tym na policję.

Pewne jest jednak to, że nie musicie bać się o swoje dane – warto jednak przy tej okazji zastanowić się, czy Wasze telefony, komputery są dobrze zabezpieczone. Niewykluczone, że niektórzy użytkownicy są właśnie śledzeni przez cyberprzestępców – obyście to nie byli Wy.